Cmentarz Highgate

dodano: 03/04/2010 16:44 • komentarze: 18 • odsłony: 13788 • kategoria: Wampiryzm • dodał: Synthetic

Na świecie jest wiele, wieeele tajemniczych miejsc, jak sami doskonale wiecie. Są nawiedzone dwory, miejsca, w których widuje się UFO i te, w których występują różne anomalie. Jest tego całe mnóstwo, za dużo, by wymieniać.
Obawa przed śmiercią, niewiedza i niepewność o to, „co będzie dalej” oraz atmosfera, jaką przypisujemy temu miejscu jest powodem tego, iż, jedną z najsilniej zakorzenionych w naszej kulturze niezwykłości jest nawiedzony cmentarz. Figura ta popularna jest po dziś dzień i przewija się często w filmach, muzyce, książkach oraz... naszej świadomości. Wieczorny spacer po cmentarzu wprawia wyobraźnię w ruch, prawda?

To właśnie cmentarzem zajmę się dzisiaj. Konkretnie – założonym w erze wiktoriańskiej na trzydziestosiedmiokilometrowym Cmentarz Highgateobszarze leśnym Highgate, znajdującym się w Londynie. Do tej pory cały jego teren porośnięty jest roślinami wyrosłymi tylko w sposób naturalny, co samo w sobie buduje niesamowitą atmosferę. Pikanterii dodaje fakt, że topograficznie jest jedną wielką wariacją na temat starożytnego Egiptu i – podobnie jak w nim – czuć silną inspirację śmiercią. Cmentarz zainspirowany śmiercią – tak, dobrze widzicie.

Znaleźć można tutaj wiele „znajomych” postaci – Karola Marksa, Sir Ralpha Richardsona, jest także tzw. Wzgórze Orła Białego, gdzie znajdziecie naszych rodaków i – jakby inaczej – podziemia, które zwiedzać można tylko pod okiem przewodnika. Wisienką na torcie jest aleja zastrzeżona dla ekskomunikowanych, ojcobójców i wszelakiego rodzaju totalnych dewiantów. Słowem – znajdziecie tu wszystko, czego dusza zapragnie.

Ta różnorodna sceneria od 1960 roku zaczęła powoli popadać w ruinę, zyskując jeszcze więcej na swym nietypowym uroku. Prawie dziesięć lat później na terenie cmentarza zaczęły dziać się dziwne rzeczy: znajdowano na jego terenie martwe zwierzęta, a ich ciała pozbawione były widocznych śladów walki. Ludzie doszli do wniosku, że zwierzęta zostały otrute, jednak dokładne oględziny okolicy niczego nie wyjaśniły. Następnie miejscowy weterynarz, badając zwłoki, oznajmił, że ciała nie miały w sobie ani kropli krwi. W orzeczeniu można przeczytać, że „została spuszczona lub wyssana”, co w żaden sposób nie wyjaśniło sposobu, w jaki ktoś tego dokonał. Momentalnie wykrystalizowały się więc opowieści o przybyszu z kosmosu, tajemniczej sekcie i wampirze.

Cmentarz HighgateNa martwych zwierzętach się oczywiście nie skończyło. W tym samym mniej więcej czasie kilka osób przechodzących koło cmentarza wieczorem zaczęło narzekać na cienie dziwnych postaci, które jakoby widywali. I tak pewna para widziała, że zza balustrady z żelaza spoziera na nich postać, na twarzy której jest wyraz absolutnej grozy, młode dziewczyny są ścigane przez „szarą postać” i w końcu, po wielu obserwacjach, w 1971 roku nastąpił swoisty przełom. Dziewczyna wracała do domu we wczesnych godzinach porannych, kiedy, mijając cmentarz, została z ogromną siłą rzucona na ziemię przez wysokiego, czarnowłosego mężczyznę ze śmiertelnie białą twarzą. W momencie, kiedy jakiś samochód zatrzymał się, by jej pomóc, wampir zniknął w świetle reflektorów.
Zabrano ją na najbliższy posterunek policji, ale nie miała większych obrażeń oprócz otarć na rękach i nogach. Natychmiast zarządono przeszukanie terenu, co jednak też nie pomogło.
I nieustannie znajdowano martwe zwierzęta, pozostawione w takim samym stanie, jak poprzednio.

Niedługo potem zdarzył się kolejny niecodzienny wypadek. Młody człowiek poszedł pewnego wieczoru na ów cmentarz. Po kilku minutach zobaczył dziwne, zanikające światło, jednak kiedy chciał odejść, poczuł się beznadziejnie zagubiony. Z wysiłkiem udało mu się ruszyć w stronę bramy, jednak szybko poczuł, że coś za nim stoi. Strach sparaliżował go tak, że nie mógł się ruszyć. Po kilku chwilach postać odeszła, a on mógł uciec. Mówił potem, że czuł się jakby sparaliżowany ze strachu przez zagnieżdżone tam siły.

Mniej więcej w tym samym czasie sprawą zainteresował się Sean Manchaster, przewodniczący brytyjskiego towarzystwa zajmującego się wampiryzmem, jednak nie postawił z początku żadnej diagnozy, ale doszedł do wniosku, że przyczyną tak wielu zgonów zwierząt jest coś paranormalnego i zdecydował się odprawić rytuał, by przepędzić zło z cmentarza Highgate. Szczegóły nie są znane do dziś, wiadomo tylko, że magia nie zadziałała i na cmentarzu ciągle pojawiały się dziwnie uśmiercone zwierzęta. Manchaster postanowił nie dawać za wygraną i dalej szukał rozwiązania. Znalazł w kronikach wpis o rzekomym potomku Draculi, żyjącym w tych okolicach, a następnie, podążając za wskazówkami z książki, udało mu się odnaleźć stary dom, a obok niego miejsce pochówku jegomościa.
Faktycznie, po przekopaniu ziemi, okazało się, że spoczywa w niej trumna z resztkami zwłok, którą niezwłocznie przeniesiono na inny, odległy cmentarz.

I wiecie co? Od tej pory nie znaleziono żadnego martwego zwierzęcia na Highgate.




źródła: Internet
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: ghost456 data: 2010-04-03 21:39:31
Artykuł jak zwykle na poziomie:) Odnośnie tematu: nie słyszałem o tej historii, ale przecież od tego jest nieznane.pl, by się dowiedzieć:P Wydaje mi się, że mogło coś w tym być, ale opowieści tego typu z dziada pradziada nabierają nowego kształtu, by wyewoluować do swego rodzaju nasyconej pełnią niesamowitości i grozy legendy, czego całkowicie przeciwnikiem nie jestem;)
dodał: szymon21krakow data: 2010-04-04 12:13:48
Końcówka artykułu mocno szokująca. Całość jak zwykle świetna. Ale czy to oznacza, że dziś już nic się tam nie dzieje?
dodał: Robert Pzp data: 2010-04-04 12:19:04
Świat skrywa wiele tajemnic...może i ten cmentarz ma swoją tajemnicę...
dodał: sara9612 data: 2010-04-06 14:10:54
ciekawe bardzo ciekawe ????
dodał: smolar97 data: 2010-04-06 20:32:05
tak to bardzo ciekawe potomek draculi kto by pomyslal
dodał: marika9407 data: 2010-06-16 21:53:30
ta jasnee... zapewne jakis psychol se bawił...goniąc dziewczyny i zabijając zwierzeta a gdy sie dowiedział ze tam jest ciało zwiał...hahah nie no nie wiem ale nie wierzew w wampiry xq
dodał: samotnica data: 2010-06-18 16:48:41
a ja wierzę w wampiry i jak najbardziej w to co napisałeś :p
Świetny artykuł!!
dodał: Synthetic data: 2010-06-18 21:34:12
Dzięki :)
dodał: sara9612 data: 2010-07-23 12:36:50
ciekawe czy ten wampir nadal tam jest
dodał: AnKa data: 2010-08-28 11:00:40
Po pierwsze co do tej dziewczyny.Popchnal jakis facet,niekoneicznie wampir.Po drugie takie wyssysanie krwi ze zwierzat moglo odbywac sie za pomaca odpowiednich skrzykawek.Ktos mozliwe ze mial zamiar przestarszyc mieszkancow.Albo tak jak piszecie duch wampirwa postanowil staszyc gdzie indziej po przeniesieniu na inny cmentarz.Czy na jego oebcnym pochowku straszy?
dodał: ola data: 2010-10-22 16:56:04
Podoba mi się ten artykuł i sposób w jaki to napisałeś.Potrafisz trzymać człowieka w napięciu :)
dodał: bartel38 data: 2010-11-23 15:32:36
bardzo ciekawe ale i straszne brawa dla autora
dodał: virter data: 2010-12-04 19:31:01
Chciałbym być tam pochowany.hahaha
Świetny temat na film grozy i nic po za tym:)


dodał: demetria0606 data: 2011-01-03 18:16:50
woow ;) artykuł trzyma w napięciu ;o PRZERAŻAJĄ mnie cmentarze ;)
dodał: cthulhu data: 2011-01-08 14:55:20
tak wierzmy wszyscy w wampiry... pewnie w sweetasnego edwardka ktore rozpowszechnia popkultura nam wszystkim bo wamirki sa fajne tajemnicze i emo grozne takie idealne dla szerzacych sie malolat i rozwijajacych u nich kompleksow demetria0606 w twoim szczegolnie kierunku to pisze odpisalam ci na inne posty o wampirach ktore komentowalas zacznijcie ludzie wierzycw to co przedstawia nauka a nie w to co wierzyc chcecie bo wydaje wamsie fajne i wierzycie w wampiry po ogladaniu glupich filmow i seriali
dodał: cthulhu data: 2011-01-08 14:57:06
a sam tekst doszczetnie durny...mam na mysli ostatnie stwierdzenie ktorego autor mogl sobei juzdarowac ze mieszkal tam przodek draculi... zlituj sie boze i otworzcie ludzie podrecznik do histori i dowiedzcie sie kim byc pan palownik dracula prawdziwy a nie ten z ksiazki
dodał: cthulhu data: 2011-01-08 14:57:57
czy tam potomek nvm...
dodał: wojtek2s data: 2015-01-13 21:26:12
O jakim Draculi mowa? Ten książkowy wampir to bujda a jego nazwisko zostało zapożyczone od okrutnego władcy Vlada Draculi, który miał zwyczaj nabijać ludzi na pale i spożywać posiłki obserwując te sceny.
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::