Co tak naprawdę kryje w sobie historia Amityville?

dodano: 31/10/2009 21:53 • komentarze: 10 • odsłony: 50782 • kategoria: Ciekawostki • dodał: ghost456

Chyba każdy z nas zna jakieś opowieści o nawiedzonych domach, które aż kapią od zgrozy. Słuchając często takich historii zastanawiamy się, czy faktycznie sytuacje Co tak naprawdę kryje w sobie historia Amityville? jakie miały miejsce w opowiadaniach tego typu są prawdziwe. Bardzo często motywem takich opowiadań jest chęć przeżycia czegoś niesamowitego, tajemniczego, z resztą człowiek z natury lubi się bać. Zwykle słyszymy, że każdy nawiedzony dom kryje w sobie tajemnicę. Jednym z najpowszechniejszych, najbardziej znanych i rzekomo opartych na faktach opowiadań o duchach nawiedzających ludzkie posiadłości jest historia Amityville. Na temat tej sprawy powstało wiele filmów dokumentalnych oraz wiele książek, a w świecie filmów grozy historia ta stała się motywem do masowej produkcji horrorów o nawiedzonych domach. Pozostaje jednak zawsze pytanie, czy rzeczywiście jest w tym choć trochę prawdy? Ten dom także posiada swoją tajemnicę...
Początkiem tej przerażającej historii była rodzinna tragedia, jaka miała miejsce w domu w Amityville. Mianowicie 13 listopada 1974 roku Ronald DeFeo, 23- letni mężczyzna, zabija sztucerem swoją rodzinę (dwie siostry, dwóch braci i swoich rodziców). Mężczyzna przyznał się do winy, podając w zeznaniach policji, że „głosy”, które nie dawały mu spokoju zmusiły go do tej zbrodni. Ronald DeFeo dostał od 25 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Niecały rok później, tuż przed Bożym Narodzeniem, dom kupuje rodzina Lutzów ( George i Kathy z dziećmi) za śmiesznie niską cenę $80 000. Początkowo Lutzowie nie byli zbyt pewni kupna tego mieszkania, podejrzewając, że jeśli cena jest tak niska, to w ofercie musi być zawarty jakiś „haczyk”. Jednak po wstępnych oględzinach domu rodzina decyduje się na kupno. Niedługo po wprowadzeniu się do domu życie rodziny diametralnie zmienia fala dziwnych, niewyjaśnionych zdarzeń. Mieszkańcy słyszeli dziwne dźwięki i głosy na terenie całej posiadłości, okna same się otwierały, na ścianach domu pojawiała się dziwna, niezidentyfikowana ciecz, córeczka Lutzów dziwnie się zachowywała (dziewczynka twierdziła, że ma niewidzialną koleżankę, która niegdyś mieszkała w tym domu, jednak została zamordowana brutalnie przez swojego brata). Niepokojące zachowanie przejawiał także Georg Lutz, który rzekomo miał słyszeć głosy namawiające go do zamordowania rodziny. Wkrótce jego żona Kathy decyduje się na odprawienie egzorcyzmów, które zamiast pomóc rodzinie sprawiają, że ich życie przemieniło się w prawdziwy koszmar. Po poświęceniu domu przez lokalnego proboszcza niewyjaśnione zjawiska zaczynały się powtarzać coraz częściej i z większą siłą- mieszkańcy domu widzieli kątem oka zarysy dziwnych postaci, które pojawiały się na chwilę, by za moment znów zniknąć, niezidentyfikowane hałasy dało się słyszeć częściej i głośniej, na gorsze zmieniały się także charaktery członków rodziny. Wkrótce rodzina opuszcza dom, ledwo uchodząc z życiem. Co tak naprawdę kryje w sobie historia Amityville?
Cała historia odbiła się głośnym echem w Ameryce, zaczęto domniemywać, że może to być zwykła mistyfikacja. Całą sprawą zajęli się znani badacze zjawisk paranormalnych, chcąc doszukać się prawdy. Początkowo miejsce uznane powszechnie za nawiedzone odwiedziło dwoje ludzi: Ed i Lorraine, którzy uważali, że posiadają zdolności paranormalne. Według ich badań dom był nawiedzony przez duchy Indian, którzy porzucali w tym miejscu chorych członków swojego plemiona. Natomiast inni znawcy niewyjaśnionych zjawisk, w których znajdował się również dr Stephen Kaplan dowiedli, że cała historia nawiedzonego domu w Amityville to zwykłe oszustwo. Okazało się, że Georg Lutz wraz z Ronaldem DeFeo wymyśli tę całą historię dla celów zarobkowych. Dodatkowo Lutz nie mógł sobie poradzić z kredytem hipotecznym. Rodzina Cromartych, która wprowadziła się tego domu po Lutzach nie stwierdziła żadnej obecności nadludzkiej siły.
Większość ludzi po tym całym zajściu była raczej sceptycznie nastawiona do sprawy i traktowano ją raczej jako legendę. Natomiast zwolennicy zjawisk niewyjaśnionych próbowali mimo wszystko dowieść, że historia opowiedziana przez Lutzów jest prawdziwa. Tutaj należałoby nadmienić, że mniej więcej w tym samym czasie zginęły osoby, które zajmowały się sprawą Amityville: Jay Anson - autor książki poświęconej niewyjaśnionym zjawiskom jakie miały miejsce w Amityville, Paul Hoffman- który jako pierwszy poruszył tę sprawę w lokalnej gazecie, dr Stephen Kaplan oraz Ed Warren, którzy próbowali wyjaśnić zagadkę nawiedzonego domu. Czy za śmierć tych osób odpowiada nadludzka moc domu? A może to tylko zwykły przypadek…?

źródła: Internet
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: szymon21krakow data: 2009-10-31 22:37:59
chetnie bym sie tam wybral w nocy, bylem juz w kilku podobnych miejscach w Polsce ale Ameryka to dosc daleko heh :P
dodał: adrianac79 data: 2009-11-01 00:14:59
Ciekawa historia i znana właśnie z filmów.
dodał: seb85 data: 2009-11-04 16:58:35
Jak to zostało już wcześniej powiedziane,zwykła mistyfikacja wykreowana przez rodzinę Lutzów dla celi zarobkowych.
dodał: Claudia data: 2010-02-11 00:04:33
xDD a wiecie co ja jak patrzyłam na obrazek tego domu u góry z boku to widziałam na nim coś rozmazanego jagby duch..... OOO LOL ALE MAM TERA PIETRA!!!!!
dodał: igibldk data: 2010-04-23 20:05:48
Ej masz racje tylko że ja widzę na dole po lewej stronie postać przyjzyj sie dobrze:)
dodał: GhostOO data: 2010-04-29 16:28:04
a ja oglondałem ten film zkończyło sie to tak rze oni płyneli łodzią z męszczyznom ktury miał wszystkich zabic był w cieszkich stanie i tam był taka scenka na samym końcu ze ta dziweczyna która tamta muwiła rze ona jest iby nie wiedzialna i tak płakała i krzykneła aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
dodał: ghost456 data: 2010-05-27 21:37:01
GhostOO Ile Ty dziecko masz lat? Twoją wypowiedź pozostawiam bez komentarza:/
dodał: Synthetic data: 2010-05-29 00:51:28
To MUSI być prowokacja, nawet dzieci takich rzeczy tak nie wypisują. Prawda? PRAWDA?
dodał: sebnem data: 2011-08-25 09:21:04
Ten dom musi być naprawdę przerażający. Co się w nim tak naprawdę stało? Nikt tego nie wie. Co zmusiło Ronalda De Feo do zabicia swojej rodziny? A może faktycznie były to głosy, które zmusiły go do tego czynu. Rodzina Lutz to kolejni świadkowie historii domu w Amityville, jednak to co tam przeżyli jest albo prawdą albo bajką jaką mogli sobie wymyśleć chociażby..Niemniej jednak, chciałabym na własne oczy zobaczyć ten dom.
dodał: Masia914 data: 2012-04-06 09:02:35
Szczerzę wątpię w potworności, które rodzina Lutuz'ów przedstawiła. Po pierwsze - gdyby to była prawdziwa historia to ssali by zszokowani kciuka do końca swoich dni, a nie lecieli do mediów! Po drugie - czytałam jeszcze kilka artykułów o historii domu w Amityville i dowiedziałam się, że Lutuzowie zarobili całą masę szmalu na tej historii, gdyż żądali pieniędzy za prawa autorskie (bo oczywiście ludzkość wszystko przedstawiła w książce i filmie!). Po trzecie - te znikające postaci i inne takie ponoć niepokojąco intensywnie przypominały fabułę filmu (albo książki, nie wiem), który na pewno jest fikcją. Tytułu nie zapamiętałam, ale chyba zaczynał się jakoś na "e". Opinia końcowa - ludzkość zrobi wszystko dla kasy!!!
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::