Czy kask z napisem "Jan Paweł II" ocalił Kubicę?

dodano: 05/07/2007 00:49 • komentarze: 3 • odsłony: 2042 • kategoria: Religie świata • dodał: Simon

W czwartek przypada druga rocznica rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Tymczasem, jak informują źródła kościelne, biuro postulatora procesu księdza Sławomira Odera zainteresowane jest otrzymaniem świadectwa od kierowcy Formuły 1 Roberta Kubicy, który uszedł z życiem z niezwykle groźnego wypadku na torze wyścigowym.
Czy kask z napisem Jan Paweł II ocalił Kubicę?
Prawdopodobnie o ocaleniu Roberta Kubicy będzie mowa w najbliższym numerze miesięcznika "Totus Tuus", wydawanego przez biuro postulatora procesu. Redakcja liczy na to, że kierowca zechce opowiedzieć o tym wydarzeniu. Kubica jeździ w kasku z napisem - "Jan Paweł II".

Obecnie, w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych trwa już drugi, tzw. rzymski etap procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Rozpoczęcie w rekordowo krótkim czasie procesu beatyfikacyjnego polskiego papieża możliwe było dzięki zgodzie Benedykta XVI, wyrażonej 13 maja 2005 roku, a więc niecałe półtora miesiąca po śmierci Jana Pawła II.

Pierwszy diecezjalny etap procesu zakończył się 2 kwietnia bieżącego roku. Zebrana w jego trakcie dokumentacja została niemal natychmiast przekazana Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Postulator procesu ksiądz Sławomir Oder wraz z relatorem, francuskim dominikaninem ojcem Danielem Olsem pracują już nad positio czyli dokumentem, na który składają się: biografia kandydata na ołtarze, ważniejsze materiały odnoszące się do niego, w tym analiza historyczna czasów, w jakich żył, a także opracowanie zeznań świadków, zebranych w pierwszej, diecezjalnej fazie procesu.

Wiadomo, że prace nad posistio trwają bardzo długo i że jest to niezwykle obszerny dokument, liczący zazwyczaj kilka tomów.

Jednocześnie do biura postulatora wciąż napływają świadectwa o zaznanych cudach za wstawiennictwem polskiego papieża.

W związku z toczącą się obecnie dyskusją na temat cudownego, jak się niekiedy podkreśla, ocalenia Roberta Kubicy z wypadku na torze Formuły 1, biuro postulatora procesu przyznało, że gdyby otrzymało od niego świadectwo, zostałoby ono dołączone do dokumentacji. Gdyby taka relacja napłynęła od kierowcy czy też jego bliskich, zostałaby zakwalifikowana do tzw. świadectw spontanicznych. A takim spontanicznym świadectwem - jak się przypomina - była relacja francuskiej zakonnicy Marie-Simon-Pierre, której niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienie z choroby Parkinsona wybrano jako cud przypisywany wstawiennictwu Jana Pawła II.

źródła: Autorka: Sylwia Wysocka / PAP / wp.pl / gazeta.pl / fot. AFP
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: Belzebub666 data: 2007-07-05 20:03:41
Trzeba mieć zryty mózg żeby wierzyć w takie bajki. Mamy 21 wiek a niektórzy ludzie wciąż wierzą w zjawy i chochliki i jakieś bzdurne cudy. Żal mi takich ludzi.
dodał: krzanu data: 2007-07-06 00:43:23
czlowiek nie potrafi czy nie chce zrozumiec w jaki sposob cosik sie wydarzylo to nazywa to cudem...z pewnoscia napis go uratowal i nic innego, rzeczywiscie zal tych ludzi..
dodał: aparat5 data: 2007-07-13 00:25:10
nie ma co ja sobie napisze ze kocham jpII i bedzie mnie chronił jak spadne z mostu :) soko chłopoki jestem z wami. Na siłe już za życia Karola chcieli go zrobic świetym to teraz jak juz umarł to nawet jak coś bedzie zasługą techniki np.techniki f1 to bedze za tym stał cud ,który zesłał jpII :)
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::