Duch z Internetu?

dodano: 05/07/2007 09:27 • komentarze: 26 • odsłony: 8986 • kategoria: Zjawiska paranormalne • dodał: Simon

Czy jesteś w stanie uwierzyć w to, że duch może nawiedzić kogoś przez internet? Gdyby ktoś zadał mi to pytanie przed styczniem 2006, prawdopodobnie uśmiechnęłabym się głupio i odpowiedziałabym "To niemożliwe". Co się stało, że doświadczyłam obecności ducha stworzonego mocą myśli, niekoniecznie nawiedzającego komputer? Otóż środkiem, który miałam pod ręką, był internet. Zawsze opowiadałam się za istnieniem zjawisk paranormalnych, mimo iż sama nigdy z żadnym zjawiskiem się nie zetknęłam. Uwielbiam wędrować po internecie i przeglądać masę stron o tematyce paranormalnej, zagłębiając się przy tym w budzących dreszcze historiach o upiornych doświadczeniach. Ten mroźny zimowy dzień był jednak inny od pozostałych, z wyjątkiem tego, że oglądałam strony poświęcone miastom duchów i opuszczonym miejscom. Natknęłam się na stronę The Bureau of Land Management, na której umieszczone są statystyki opuszczonych domostw oraz przypomnienie, aby badacze dbali o swoje bezpieczeństwo. Jest tam też dział poświęcony nieszczęsnym duszom, które nie zważały na ostrzeżenia wywieszone przy wejściach do niebezpiecznych miejsc.
Duch z Internetu?
Było kilka historii, które szczególnie mną wstrząsnęły, ale tą, która mnie naprawdę przeraziła, była historia człowieka, który spadł na sam dół wysokiego na osiem pięter szybu. Gdy jakiś czas później znaleziono jego zwłoki, inspektor medyczny stwierdził, że ów człowiek najprawdopodobniej przeżył upadek, łamiąc sobie tylko nogę. Tym, co go zabiło, była zadana samemu sobie rana postrzałowa głowy. Ten mężczyzna był dobrze przygotowanym badaczem, który spakował wcześniej mnóstwo niezbędnego do przetrwania ekwipunku, w tym także pistolet. Zaczęłam sobie wyobrażać, bardzo żywo, człowieka leżącego na dnie szybu, w kompletnej ciemności... w kompletnej agonii. Jego ból, zarówno emocjonalny, jak i fizyczny, musiał być nie do zniesienia. Gdy minęły godziny, jego niepokój jeszcze bardziej się wzmógł, on zaś stwierdził, że znajdował się zbyt daleko, aby ktoś mógł go odnaleźć. Nie było żadnej szansy na ratunek. Zaczął myśleć o swojej rodzinie i o swoim życiu. Mogłabym wyobrazić sobie człowieka zupełnie załamanego i zasmuconego, który wiedział, że był tylko jeden sposób na ukrócenie jego cierpienia. Czułam taki smutek i zastanawiałam się, co bym sama zrobiła.

Zanurzyłam się w tych uczuciach strachu i beznadziei na pewien czas, tak bardzo, że doznałam w moim ciele potwornego uczucia. Choć byłam wstrząśnięta i poruszona tą tragiczną historią, przeszłam w inne miejsce. Właśnie wtedy stojąca na biurku lampka zaczęła migotać i brzęczeć tak, jak gdyby nastąpiły gwałtowne skoki napięcia. Doszłam do wniosku, że to żarówka była poluzowana, więc sprawdziłam ją i odkryłam, że to nie był przypadek. Wtedy żołądek uciekł mi do kolan i poczułam obecność kogoś lub czegoś w pobliżu mnie. Usiadłąm i znów wstałam, chcąc uprzedzić mojego "gościa", że byłam świadoma tego, co się działo. Lampka znów zamigotała. Zignorowałam to. Niedługo później weszłam do łazienki i wtedy żarówka na suficie zaczęła migotać tak samo, jak lampka. W tym momencie wystraszyłam się u uciekłam stamtąd.

Przez kilka następnych dni występowały jeszcze dziwniejsze zjawiska elektryczne. Gotowałam coś na piecu, gdy nagle włączyl się stoper w piekarniku, co mnie mocno przestraszyło! Tego samego dnia światło w łazience znów zaczęło wariować i tym razem już usiadłam. Zdenerwowana (i obojętna na wszystko) krzyknęłam "Czy ty mnie prześladujesz? Próbuję skorzystać z łazienki!!" Wtedy migotanie ustało. Mój kot też zachowywał się dziwnie, jego oczy sprawiały wrażenie podążających za czymś lub za kimś, kogo tam wtedy nie było. Innym razem obudził się, skacząc i krzycząc, i skupiając przy tym całą swoją uwagę na jednym małym mrugającym przedmiocie. W końcu okadziłam cały mój dom i wtedy tajemnicza działalność nagle ustała. Czy to moje silne uczucia i myśli o tym człowieku zwabiły do mnie jego ducha? Albo może jakiś inny przypadkowy byt, o którym przeczytałam w internecie tamtego dnia? Kto wie. Mocno wierzę, że ludzki umysł jest potężniejszy, niż sobie to wyobrażamy, i że po drugiej stronie mogą się znajdować odbiorniki jego mocy.

Pytam więc: Czy wierzysz w to, że duch może nawiedzić kogoś przez internet? Ja wierzę.

źródła: Autor: Melyssa Glennie-Puckett / Unexplained-Mysteries.com / paranormalium.pl
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: Adrian data: 2007-07-05 14:00:04
Ta opowieść sprawia że gdy ą czytam to mam wrażenie jak by mie ktoś obserwował nawet teraz gdy pisze to po całym ciele jeszcze przechodzą mi ciarki według mnie ta opowieśćest w 100% prawdą
dodał: radek7x9 data: 2007-07-05 19:16:31
Myślę, że to nie jest nawiedzenie ducha kogoś przez internet tylko przez jakieś silne połączenie umysłowe z duchem, o którym tak realnie myślisz i rzeczywiście taki jest ten duch!! aż w końcu przychodzi do twojego domu. I jakoś się go próbujesz się go pozbyć;) Takie jest moje wytłumaczenie tej opowieści. A co z pytaniem jestem przekonany do 70%, że Tak
dodał: radek7x9 data: 2007-07-05 19:16:58
A kolejne 30%, że nie
dodał: radek7x9 data: 2007-07-05 19:18:55
Ponieważ tylko się o tym człowieku, który zmarł dowiadujesz się z internetu.
dodał: krzanu data: 2007-07-06 00:59:05
odp. na pytanie: i dont care :P
dodał: ToLeK data: 2007-07-07 18:22:27
Według mnie to fikcja. Błyski światla to mogły być po prostu jakies spiecia. A co do uczucia, że ktos cie obserwóje to po prostu podświadomość:P 100% fałsz!
dodał: Leif data: 2007-07-09 21:19:32
Według mnie najlepszy był "krzyczący" kot
... ;D
dodał: aparat5 data: 2007-07-12 23:58:01
nie wierze ze duch może nawiedzić przez neta ,lecz wierze ze ludzki umysł jest niezbadany oraz wierze ze twoja podświadomośc ci róniez pomogła.duchy nie przychodzą jak ich nie zaprosisz chyba ze są bardzo silne a zwykłe kadzidełka na niego na pewno nie pomogą .Więc sądze ze to tylko twój umyśł :)
dodał: Izaker Nokafon data: 2007-07-13 20:52:44
Ale mnie ciarki przechodza...

Duchy lacza sie z osoba myslaca o nich wiec to jest prawdziwe.
dodał: Anne data: 2007-07-21 13:17:55
faajne hehe taaa ale jak u góry ktoś napisał "krzyczący" kot wymiata xP xD
dodał: stalker data: 2007-08-02 18:06:59
o Boże, moje serce...myslalem, ze mi wyskoczy...czytam sobie,czytam ten artykuł i mysle, ze to sciema, az tu nagle budzik dzwoni o szostej!!!caleszczescie, ze byla szosta bo bym chyba zwariowal, jeszcze mi sier ece trzesa jak to pisze.....
dodał: Malga data: 2007-09-27 00:15:32
prawdopodobnie zjawisko mogło mieć miejsce; są byty żyjące obok nas
dodał: KAROLLL data: 2007-10-21 20:20:47
aparat5 masz rację
dodał: KAROLLL data: 2007-10-21 20:22:13
nawet jakby jakis duszek nawiedził neta to napewno zaatakowała by go konkurencje czyli wirusy XD ja sie nie martwie mam dobrego anti wirusa
dodał: pOtFuR data: 2009-03-10 08:52:37
trojan to taki wirus ze zżarłby tego ducha :P
dodał: Aruzal data: 2009-07-04 19:40:37
Jeżeli faktycznie opisywane wydarzenia są realne, to najprawdopodobniej sama je wywołałaś (mowa do Simon) Człowiek wykorzystuje niewielki porcent mozliwości swojego organizmu, tak mięśni jak i mózgu, w pewnych sytuacjach procent korzystania z możliwości zwiększa się, i tak gdy sie boimy zużywamy dodatkowe rezerwy białka i np. biegniemy jak nigdy wcześniej. Mózg zawiera ładunek elektryczny, a co za tym idzie wydziela pole eloktromagnetyczne, prawdopodobnie możliwe jest zwiększenie siły łądunku i pola, więc gdy naprawde przyjęłaś do siebie historię tego człowieka, możliwe że podświadomie wywołałaś takie efekty, a ciągła wiara w "ducha" tylko to potęgowała...
dodał: Gieksiarz1964 data: 2009-07-26 20:29:35
O_O O_O Wojownik Avast Antywirus da rade duchowi :D
dodał: adrianac79 data: 2009-10-10 22:54:18
ciekawy artykul mozliwosci mozgu sa nieprzeniknione ale nie neguje jeszcze czegos co moze byc poza naszym rozumowaniem
dodał: Monatta data: 2009-12-19 16:29:09
Mam podobne odczucia co do ludzi, którzy umarli, zostali brutalnie zabici, torturowani i maltretowani. Jednak nigdy lampka nie migotała czy też światło w łazience. Ta historia, jest godna jej rozwikłania.
dodał: Claudia data: 2010-02-11 18:12:30
ja miałam podobną sytuacje ale nie będę opowiadać bo potem nie będę mogła spać....
dodał: przemo_995 data: 2010-06-03 20:23:42
chciałbym link do strony z takimi opowieściami aby przebadać te zjawiska chociaż mam 15 lat. Nie ważny jest wiek moim zdaniem aby udowadniać prawdziwość takich zjawisk. Jeśli ktoś znajdzie bardzo drastyczny link niech wyśle jego na e-maila przemo9955@interia.pl . Bardzo proszę.
dodał: CiekawePL data: 2010-07-02 13:19:27
Mnie ta historia też trochę poruszyła. Staram się powstrzymywać i nie wyobrażać sobie losu tego człowieka, bo boję się że może też przywołam do siebie ducha. Według siebie to jestem dość silny psychicznie, wcześniej kiedy to czytałem serce miałem chyba w gardle albo w żołądku, bo wyobraziłem sobie jak to sie dzieje w moim domu. Kiedy powiedziała o miganiu w łazience od razu wyobraziłem sobie moją łazienkę, wiecie. Ale teraz jak to piszę już się uspokoilem. Mimo to że jestem sam w domu, mój pies śpi, jest cicho bo telewizor wyłączony...
dodał: CiekawePL data: 2010-07-02 13:21:28
A i jeszcze jedno. Przed chwilą słyszałem jakiś dziwny dżwięk z mojej łazienki, serio
:-/
dodał: virter data: 2010-12-12 18:39:59
Duch dupy małpy.
dodał: KyuBiis data: 2011-01-02 15:04:51
pierwszy raz czytalem ta historie rok temu. Powiem szczerze nie uwierzylem, teraz gdy jestem w totalnym dolku emocjonalnym przeczytalem to znowu, zacząłem o tym rozmyslac dosc sporo czasu... Okolo godzine temu zaczely sie dziac delikatnie dziwne rzeczy. Drzwi od mojego pokoju otworzyly sie, i zaraz po tym zamknely z niesamowita sila stwierdzilem ze to tylko przeciag ale gdy niedlugo potem chodzilem po domu zauwazylem ze wszystkie okna sa zamkniete. Caly czas czuje obecnosc kogos w moim pokoju, ale nie boje sie. Moja zona wlasnie wrocila z zakupow wiec zobaczymy czy to tylko moja wyobraznia czy w nocy albo nastepnych dniach wydarzy sie cos dziwnego. Pozdrawiam...
dodał: Nudis Euphoria data: 2012-01-03 09:27:26
To jest bardzo możliwe i bardzo naturalne. W końcu wykorzystujemy tylko 5% naszego mozgu, kochany Einstein wykorzystywał 2 razy więcej, więc zeswirował. Tak naprawdę nie mamy pojęcia do czego nasz umysł jest zdolny, nie jest ważne przez jakie żrodło dotrzemy do "ducha". Ważne, że jest się wrażliwym na takie odczucia.
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::