EVP: holograficzne ślady

dodano: 04/10/2007 20:49 • komentarze: 7 • odsłony: 8723 • kategoria: Życie po śmierci • dodał: Simon

EVP: holograficzne śladyA jeśli EVP są tylko wielowymiarowymi nagraniami?

W elektronicznych zjawiskach głosowych (EVP) zawsze mi coś przeszkadzało. Jeśli są to głosy umarłych, to wtedy los tych osób jest bardzo niepokojący. Oni wciąż tułają się po ziemi, zagubieni. Jeśli taki smutny los jest możliwy dla tych ludzi, to dla mnie i dla ciebie również. Osobiście nie bawi mnie myśl o wędrowaniu przez całą wieczność i odpowiadaniu na durne pytania stawiane przez tuziny łowców duchów.

Tradycyjny pogląd na życie pozagrobowe, dla osób wierzących w jego istnienie, wygląda tak, że po śmierci przechodzimy na inny (najlepiej wyższy) plan istnienia. Niektórzy sądzą, że otrzymujemy w nagrodę możliwość wstąpienia do Nieba lub karę, jaką jest spędzenie wieczności w Piekle, zależnie od tego, jak przeżyliśmy nasze życie. W obu przypadkach nie pozostajemy na Ziemi.

Chyba że jesteśmy duchami. Duchy, teoretycznie, nie są w stanie przenieść się na inny plan istnienia. Z powodu traumatycznej śmierci lub przynajmniej stresujących okoliczności śmierci energia duchowa zostaje złapana w pułapkę między tym planem istnienia a innym.

Okropny los

Czy wszystkie głosy zarejestrowane podczas EVP należą do zniewolonych duchów? Jeśli tak, to jest ich dość dużo. Grupy poszukujące duchów oraz inny badacze na całym świecie wychwytują te głosy, gdziekolwiek pójdą - w nawiedzonych budynkach, na cmentarzach, a nawet w miejscach, które wcześniej nie wydawały się być nawiedzone. Takie duchy są wszędzie.

Reprezentują one prawdziwą mieszankę: starzy i młodzi, szczęśliwi i smutni, paskudni i mili. Najbardziej trapiące są głosy dzieci, szczególnie tych, które wydają się być zdezorientowane i zagubione. Sam słyszałem EVP dzieci ze smutkiem narzekających na zimno lub żałośnie poszukujących rodzica.

Paskudny los. Jeśli przyjmiemy, że EVP to głosy zmarłych, dojdziemy do wniosku, że na całym świecie muszą wędrować tysiące takich zagubionych dusz.

Ciężko w to uwierzyć. Może nie dlatego, że tak nie jest, ale dlatego, że chciałbym, aby tak nie było. Po wielu walkach i trudach fizycznego życia trudno przyjąć do wiadomości, że możemy przeżyć ich jeszcze więcej w następnym życiu.

Alternatywne wytłumaczenie

Rozważmy zatem inne możliwe wytłumaczenie zjawiska EVP.

Powiedzmy, przy okazji dyskusji, że każdy, kto umrze, przenosi się na inny plan istnienia (oby lepszy). Nikt po drodze nie zostaje uwięziony. Co wtedy mogłoby wyjaśnić tajemnicze głosy EVP?

Być może EVP to holograficzne odbicia ludzi, którzy żyli wcześniej. W całości jesteśmy zbudowani z energii. Potężnej energii, którą my - nasze osobowości i nasze dusze - oddziałujemy wzajemnie z energią otaczającego nasz wszechświata. W niektórych przypadkach, być może we wszystkich, gdy umieramy, wielowymiarowy hologram utworzony przez tą energię osobowości pozostaje na tym planie istnienia.

Inaczej mówiąc, EVP to nie są głosy samych ludzi, ale tylko tego, co ich reprezentuje. To holograficzne nagrania osobowości tych ludzi.
EVP: holograficzne ślady
Nagrania interakcyjne

Jeśli są to tylko nagrania, to można zadać pytanie, w jaki sposób mogą one oddziaływać wzajemnie z osobami żywymi, odpowiadając na pytania stawiane przez łowców duchów lub komentując ich rozmowy?

Dlatego, że są to wielowymiarowe holograficzne nagrania. Konwencjonalna fotografia holograficzna zapisuje obraz w trzech wymiarach. Mówiąc o świecie duchów, mamy na myśli świat wielowymiarowy, gdzie czas i przestrzeń nie mają żadnego znaczenia. W takim świecie holograficzne nagranie może zawierać wszystkie informacje o osobowości danej osoby, pozwalając na odpowiadanie na pytania i oddziaływanie z żywymi ludźmi w normalnym czasie.

Jest to wirtualna nieżyjąca osoba posiadająca wszystkie osobiste cechy: radość, smutek, dezorientacja lub skupienie.

Według tej optymistycznej teorii EVP nie wychwytuje głosów biednych zagubionych dusz, ale odbiera pewne holograficzne ślady pozostawione przez duchy, które przeszły do innej rzeczywistości.

Nie można tego oczywiście udowodnić. Jest to jednak bardziej pocieszająca myśl.

źródła: Autor: Stephen Wagner / paranormal.about.com / Tłumaczenie: Ivellios / paranormalium.pl
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: Ferro data: 2007-10-04 21:15:18
Oby to była prawda... nie chciałbym by po śmierci spotkał mnie taki los... :/
dodał: Marui Kaldbolg data: 2007-12-13 19:59:54
Duchy pozostają u nas również gdy człowiek nie zdał sobie sprawy, że umarł. Taki duch włóczy się po świecie, nie rozumiejąc swojego stanu. W takim wypadku trzeba mu dać do zrozumienia że jest martwy i powinien iść do nieba. oczywiście, jeśli widać takiego ducha. Nie czesto sie ukazują, gdyż zależne jest to od ich woli. Sytuacja się komplikuje, gdy duch po ogłoszeniu mu, że jest martwy nadal stoi, gdzie stał i patrzy się. To znak, że to jest zły duch i należy natychmiast uciekać z miejsca spotkania go. Przynajmniej na jakis czas, godzinke czy dwie. Złe duchy rezydują głównie w szpitalach, czerpiąc energię z żywych chorych i osłabionych ludzi.
Tak powiedziały mi dwie różne osoby, które się nie znają. Jedną znam osobiście, druga mieszka w USA.
Jeśli dwie rózne osoby, które wąptliwe było, żeby się spotkały, tak mówiły, to chyba jest to prawda. ZWłASZCZA ZE OBYDWAJ MAJA OTWARTE TRZECIE OKO !!
dodał: adrianac79 data: 2009-10-10 00:39:57
zgadzam sie z Marui a ja czytalam ciekawa ksiazke o ludziach opowiadajacych o glosach swoich bliskich zmarlych i nie tylko ale nie blakajacych sie tylko pozostajacych w tym lepszym 2 swiecie a skad ten pesymizm?moze i zdarzaja sie blakajace dusze ale to chyba przypadki pojedyncze i nie wiadomo czy prawdziwe z reszta w tej kwestii nigdy nic nie bedzie udokumentowane ale ja wierze w ten lepszy wymiar a jak chcesz tez wierzyc to siegnij po lekture:)
dodał: adrianac79 data: 2009-10-10 00:41:08
nie pamietam ale chyba ''odglosy z zaswiatow''jesli trafilam to polecam
dodał: adrianac79 data: 2009-10-23 18:42:56
Jeśli jednak wierzyć koncepcji,że odgłosy zmarłych to pewien zapis tych bytów kiedyś na ziemi,to równie dobrze można tłumaczyć w ten sposób same postacie duchów.Natomiast faktycznie rozmowy z takimi bytami,typu gdzie są i co się z nimi w danej chwili dzieje-może świadczyć o wspomnianej wyżej"wielowymiarowości świata duchów".Artkuł ciekawy i logicznie wyjaśnia przedstawiony temat.
dodał: locus_mortis data: 2010-03-19 08:55:12
Ja jestem osobą wierzącą, uważam że nasz świat kumuluje jakby w sobie dwa światy. Zgodnie z wiarą chrześcijańską oprócz nieba i piekła istnieje czyściec dla pokutujących. Możliwe że ten czyściec jest własnie tułaczką dusz po naszym świecie, albo że śwaty te jakoś ze sobą się łączą. Bo pomyślcie, dla umysłu największą męka jest zmartwienie, brak spokoju, dla takiej duszy, pozbawionej ciała to właśnie moze być tą najwiekszą męką, cierpieniem, jakby pokutą. Wedruje po świecie, może jest też tak że nie może się kontaktować z naszym światem, albo te możliwości sa dla tych dusz ograniczone i te ograniczone kontakty jakie my odbieramy możemy źle interpretować.
dodał: GhostOO data: 2010-04-27 18:25:28
masz racje a te zdjęcia kto by to mógł zrobic? przez Painta? niee kto był by w stanie zrobic taki obraz a Filmy (Dokumentalne) a Odgłosy a czarne zakamarki taki jak strych i sciana jagby mozna zobaczyc co sie dzieje w ścianie w nocy i na strychu... ale wiem jedno ta Uwaga!!! jest bardzo Realna
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::