Nazistowskie UFO na Pomorzu

dodano: 01/04/2009 19:17 • komentarze: 23 • odsłony: 20777 • kategoria: UFO • dodał: Agnieszka

Nie jest tajemnicą, że podczas drugiej wojny światowej, Niemcy prowadzili na wielu swoich poligonach testy nowych rodzajów broni, które miały odwrócić bieg wojny.Wiele takich poligonów, zwłaszcza morskich znajdowało się na terenie północnej Polski.

Poniższa praca opiera się w dużej mierze na relacji naocznego świadka z czasów wojny. W 1945 roku mężczyzna został skierowany do służby wojskowej w jednostce obrony przeciwlotniczej stacjonującej w okolicach Ustki, w pobliżu byłego niemieckiego poligonu lotniczego. Pewnej czerwcowej nocy radar w odległości kilkudziesięciu kilometrów od brzegu wykrył szybko poruszający się obiekt, który leciał z zawrotną jak na owe czasy prędkością, robiąc co chwila ukosy pod niewyobrażalnymi kątami. Po kilku minutach żołnierze ujrzeli pojazd o okrągłym, spłaszczonym kształcie, który nic sobie nie robiąc z prowadzonego do niego ognia, odleciał na zachód w stronę Darłowa. Wkrótce ze sztabu WP nadeszły rozkazy, aby nie zajmować się więcej tą sprawą i zniszczyć wszelkie materiały na ten temat. Jednocześnie do jednostki przybył nowy radziecki doradca z kompanią żołnierzy z pułku spadochronowego. Zdarzenie z obiektem tłumaczono spotkaniem z nowoczesnym amerykańskim samolotem szpiegowskim. Wkrótce w okolicach Wicka Morskiego miał miejsce potężny wybuch. Okazało się, że wysadzono tam w powietrze olbrzymi poniemiecki podziemny bunkier. Teren został obstawiony przez radzieckich żołnierzy i nie wiadomo, co się tam dalej działo.

Nazistowskie UFO na Pomorzu

Po raz kolejny podobny obiekt zaobserwowano w lipcu 1945 r. Tym razem leciał on wzdłuż wybrzeża, a jego lot sprawiał wrażenie bardzo nieregularnego. Wkrótce żołnierze usłyszeli głuchy huk i zobaczyli łunę na horyzoncie. Zostali wysłani na poszukiwanie obiektu. Szczątki pojazdu odnaleziono po kilkunastu godzinach na łące, na północ od wsi Wytowno. W miejscu upadku grunt był wysuszony, choć łąka ta była zabagniona, co wskazywało na wysoką temperaturę. Pojazd był rozerwany na kilka części leżących kilkanaście metrów od siebie. Na jednym z tych elementów namalowana była swastyka. W środku wraku leżeli dwaj bardzo poparzeni mężczyźni, z których jeden jeszcze żył. Rosjanie przewieźli go do szpitala w Słupsku, który został obstawiony ścisłym kordonem przez kilka dni. Było tak do czasu, kiedy pilot nie zmarł. Szczątki pojazdu natomiast przewieziono do garnizonu w Ustce, gdzie umieszczono je w jednym z baraków strzeżonym przez radzieckich żołnierzy. Izolowani też zostali polscy żołnierze, którzy uczestniczyli w oględzinach na miejscu katastrofy. Okazało się wkrótce, że radziecki wywiad od dłuższego już czasu interesował się wybrzeżem w okolicach Łeby i Ustki, gdyż tu podczas II wojny światowej istniały tajne poligony, na których testowano supertajne prototypowe konstrukcje lotnicze o napędzie odrzutowym, rakietowym i jeszcze zupełnie nieznanym. Wywiad radziecki podejrzewał, że zarówno w roku 1945, jak i w latach późniejszych na tych terenach istniały jeszcze jakieś podziemne hangary, w których ukrywano te prototypy. Jednak po wkroczeniu armii radzieckiej nie znaleziono żadnych obiektów ani budynków, które potwierdzałyby te podejrzenia. Prawdopodobnie zostały one zamaskowane w tajnych bazach, gdyż wiadomo, że napewno nie zostały one wycofane na zachód. Prawdopodobnie Niemcy celowo czekali, ukrywając się w tych hangarach, aż z nieba znikną alianckie samoloty i wtedy to najnowocześniejszy z latających spodków miano przetransportować drogą powietrzną do Hiszpanii, gdzie rząd gen. Franco miał poszukać bezpiecznej kryjówki. Niemcy zaczeli gromadzić olbrzymie ilości paliwa, aby wystarczyło go dla pojazdu, który miał przewieźć wszystkie tajne plany do Hiszpanii. Rosjanie jednak obawiali się, że nie zdołają odnaleźć bazy przed odlotem pojazdu, i że wszystkie inne pojazdy zostaną zniszczone.

Pierwszą zniszczono w bunkrze właśnie w Wicku Morskim. Rosjanie ujawnili także, iż wielokrotnie obserwowano już wcześniej przeloty spodków, a ten spod Ustki był tylko jednym z wielu. Podczas badań wraków rozbitych pojazdów doszło do kilku tragedii. Pewnego razu podczas próby otwarcia jednego z kilku zablokowanych zaworów łączących go ze zbiornikiem paliwa, nastąpił wybuch, który zabił kilku pracujących przy nim żołnierzy-mechaników. Eksplozja była tak potężna, że ci, którzy znajdowali się najbliżej wraku dosłownie wyparowali i nie znaleziono po nich nic. Wielu z rannych po krótkim czasie zmarło, wskutek ciężkich i nietypowych poparzeń. Wybuch zniszczył też barak i wybił w ziemi potężny lej. Zniszczył także większość latającego spodka. Resztki ocalałych szczątków wywieziono do radzieckiej bazy w Bornym Sulinowie i ślad po nich zaginął.

Nazistowskie UFO na Pomorzu

Jednak najciekawszy jest sam opis latającego obiektu. Pojazd był pięciometrowej wysokości, składał się z dwóch złączonych ze sobą podstawami spodków o średnicy około 15 metrów. W centralnej części górnego spodka znajdowała się okrągła, oszklona ze wszystkich stron kabina, nakryta od góry metalową osłoną. Od dołu kabina chroniona była przez dwie grube metalowe osłony. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniona była nieznaną, galaretowatą substancją. Wewnątrz znajdowały się dwa fotele i kokpit z wieloma wskaźnikami zegarowymi i kilkoma prostymi monitorami. Urządzenie napędowe mieściło się pod kabiną. Nie był to jednak napęd odrzutowy ani rakietowy. Silnik był kompletnie zniszczony, prawdopodobnie wskutek wybuchu znajdującego się w nim paliwa.
Niewątpliwie w 1945 roku polskie wybrzeże, szczególnie pomiędzy Darłowem a Łebą zostało obsadzone wieloma jednostkami, w tym obrony przeciwlotniczej. Faktem jest również, że wybrzeże pomiędzy Darłowem a Łebą było w zainteresowaniu radzieckiego wywiadu nie tylko w czasie wojny, po wojnie, ale również i przed. Właśnie głównie ze względu na istniejące poligony na tym terenie.

Prawdą jest także, że niemieccy modelarze zajmowali się dyskokształtnymi konstrukcjami latającymi. Były to tak zwane wentylatorowce, po raz pierwszy publicznie pokazane w 1938 roku. Prawdopodobnie też Niemcy przed i w trakcie II wojny światowej interesowali się niekonwencjonalnymi projektami latającymi. Miały one na celu budowę nowych dyskoidalnych konstrukcji. Badacze tego tematu twierdzą, że były to konstrukcje typu "Foo Fighters" czy też urządzenia związane z projektem "Chronos". Wspomina się także o tajemniczym V-7. Najbardziej tajemniczym projektem jest wspomniany "Chronos", ponieważ do dziś nie znamy naukowego wyjaśnienia tego problemu. Projekt budowy latającego spodka opierał się na badaniach nad antygrawitacją. Nie ma jednak dowodów, że obiekty te latały. Niemal pewnym jest, że badania w ramach projektu "Chronos" prowadzono w podziemnym kompleksie "Rise" w Górach Sowich. Być może ich część prowadzono na Pomorzu, pomiędzy Łebą, Ustką i Darłowem. Cała problematyka otoczona jest ścisłą tajemnicą i to nie tylko ze strony Niemców. Hitlerowcy mocno strzegli tej tajemnicy. Prace prowadzono pod nadzorem SS, które podjęło nadzwyczajne środki ostrożności. Do spraw supertajnych projektów została powołana specjalna grupa badawcza Entwicklugsstelle IV (E-IV), która zajmowała się też dyskami latającymi. Wszystko, co grupa robiła było utajnione, dlatego dziś bardzo trudno odnaleźć jakiekolwiek dokumenty na jej temat. Jednak pewne wiadomości zostały przejęte przez armię radziecką i amerykańską. Jednak nadal pozostają w tajemnicy.

Tak więc nasuwa się pytanie, czy Niemcy zbudowali jednak latające spodki? Jeśli tak, to co się z nimi stało? Co stało się z ludźmi, którzy zajmowali się tymi projektami? Czy faktycznie na terenie Łeby, Ustki i Darłowa przeprowadzali testy tych tajemniczych obiektów i czy w dalszym ciągu znajdują się na tym obszarze bazy, w których były ukrywane?

Jak na razie jednak, wydaje się, że radzieckiemu wywiadowi jak i polskim tajnym służbom nie udało się odnaleźć tych podziemnych obiektów, choć możliwe, że są one doskonale ukryte w tajnych bazach na terenie Pomorza.
Oprócz północnych terenów naszego kraju, Niemcy testowali swoje obiekty także na innych poligonach:

- w Karkonoszach - w rejonie Przełęczy Karkonoskiej
- rejon Pragi
- na terenie byłej Czechosłowacji
- w Górach Kaczewskich - rejon Mniszkowa, koło Jeleniej Góry
- na terenie Niemiec.

źródła: http://www.pufoc.of.pl
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: kamil4242 data: 2009-04-01 19:47:17
Ciekawy art. Ostatnio jest ich dużo na temat Niemieckiej tajnej broni.
dodał: Agnieszka data: 2009-04-01 20:09:55
Temat nazistowskich UFO jest bardzo ciekawy, dlatego uważam, że powinno się go zgłębiać częściej. Przyznam, że ten art jest jakby nawiązaniem do tego nieco wcześniejszego o niemieckiej broni.
dodał: pOtFuR data: 2009-04-01 21:38:26
Agnieszko, fajny artykuł :) może uda nam się napisać całą serię o tych niemieckich latającyh spodkach ;) gdyby nie II wojna swiatowa, nie byłoby samolotów odrzutowych, komputerów i innych wynalazków, bez których niewyobrażalismy by sobie życia.
dodał: Agnieszka data: 2009-04-02 11:15:11
Temat II wojny światowej i badań Niemców nad bronią i nie tylko bardzo mnie interesuje, tak więc z pewnością będę śledziła podobne relacje :)
dodał: Sorrow data: 2009-04-03 22:36:26
Gdy by nie było II wojny wiele istnień ludzkich cieszyło by się życiem...Więc trochę nie uważam, że komputery itp.(bez których da się żyć) w porównaniu z tą "masakrą" są ważniejsze.
dodał: Agnieszka data: 2009-04-04 09:40:20
Nikt nie twierdzi, że wynalazki techniczne są ważniejsze, bo do tego rozwoju technologicznego i tak prędzej czy później by doszło. Oczywiście, że II wojna światowa była czymś strasznym i zginęło wielu, wielu ludzi, ale z drugiej strony warto by było sprawdzić nad czym tak skrzętnie pracowali Niemcy, że potem większość osób, którzy pracowali przy tych projektach zabito. Myślę, ze jest to temat, który choć trochę fascynuje każdego.
dodał: pOtFuR data: 2009-04-04 09:54:10
Nie sugeruję że było dobrze że wojna wybuchła, tylko że wyścig zbrojeń doprowadził do ogromnego rozwoju techniki...oczywiście biorę pod uwagę to morderstwo na skalę światową.
dodał: Sorrow data: 2009-04-09 15:37:41
Faktycznie przepraszam was, a szczególnie Ciebie pOtFuR, trochę "naskakująco" to ująłem.Nie mogę się z Tobą nie zgodzić Agnieszko, projekty niemieckie są chyba jedną z najbardziej fascynujących rzeczy w tej "rzeźni".Gdy czytam takie artykuły mam podobne odczucia do tych, które doznaje przy oglądaniu zdjęć z miasta Prypeć...Niby wszystko wiadomo, a i tak całość to tajemnica.
Heh mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :) Niepowtarzalny klimat
dodał: vampiria data: 2009-04-13 19:17:46
Agnieszko, czy mogłabyś znaleźć coś o okultystach wmieszanych w II wojnę światową? Podobno Hitler był tak zdesperowany,że próbował nawet czarnej magii.
dodał: Agnieszka data: 2009-04-13 19:32:49
Vampiria, tak, słyszałam o tym, że Niemcy korzystali z pomocy okultystów, aczkolwiek nie posiadam zbyt wielu informacji na ten temat. Jednak skupię swoją uwagę na tym zagadnieniu i jak tylko wpadnie mi coś w ręce, to napiszę o tym.
Sorrow - nie ma za co przepraszać :)
dodał: Benios data: 2009-04-25 17:01:17
więcej artykułów!!
dodał: kamil4242 data: 2009-05-04 15:38:38
No, ten został dodany ponad miesiac temu, i dalej nic.
dodał: kacperkret data: 2009-05-06 00:08:17
Poczytajcie Igora Witkowskiego.
Interesujący się 3 Rzeszą powinni znać jego książki na wylot.
Opisał on wiele projektów nazistow np. bell.
Czerwoną rtęć.
Polecam też książkę ''Kryptonim Wunderland" (ps akurat nie Pana Igora ale przeczytałem ja bez zadnej przerwy. POWALA)
dodał: kamil4242 data: 2009-05-08 17:12:24
Ktoś doda coś nowego?
dodał: kamil4242 data: 2009-06-13 19:08:39
Juz 2 i pół miesiaca!
Ktoś jeszcze prowadzi ta strone?!
dodał: istota data: 2009-06-26 10:36:08
ciekawe....
dodał: Synthetic data: 2009-07-15 01:11:31
Artów będzie więcej, Wasze modły zostaną wysłuchane :)
Wszystko jednak w swoim czasie i dajcie nam jeszcze trochę czasu.
dodał: Gieksiarz1964 data: 2009-07-26 19:08:15
ciekawe ciekawe ;)
dodał: karolik125 data: 2009-08-29 21:36:09
admina porwało UFO i jest nie obecny.
dodał: Synthetic data: 2009-08-30 22:41:36
UFO to porwało Twoją ortografię, admin jest jak najbardziej obecny.
dodał: Ufo2009 data: 2009-11-13 18:08:37
boze co za dzieci oprucz tego synthetic
dodał: Ufo2009 data: 2009-11-13 18:09:59
A wlasnie niewidzialem ufo z napisem 02 hehe;)
dodał: Synthetic data: 2009-11-14 00:22:04
"Oprucz" tego, że jestem taki "be", to jeszcze Cię upominam - ściągnij Firefoxa, albo naucz się ortografii, bo oczy bolą, jak się czyta, co i - przede wszystkim - JAK piszesz.
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::