Projekt Serpo - cz. VII

dodano: 11/04/2010 00:53 • komentarze: 3 • odsłony: 7805 • kategoria: UFO • dodał: Synthetic

EBENI żyją w bardzo prostym społeczeństwie. Indywidualna rodzina EBENÓW składa się z osobnika płci męskiej, osobnika płci żeńskiej i co najmniej jednego dziecka. Nasz zespół widział rodziny z czwórką dzieci, jednak później okazywało się, że rodziny te tylko opiekują się dziećmi tych, którzy zostali przydzieleni do misji podróżniczych (badanie kosmosu), lub dziećmi zmarłych EBENÓW.

Nasz zespół był świadkiem lotniczego wypadku, w którym zginęło czterech EBENÓW. Przeprowadzono później formę rytualnego obrzędu na miejscu katastrofy a ciała zostały przetransportowane do centrum medycznego w celu poddania analizie. Zespół ludzi mógł zawsze towarzyszyć EBENOM poza okresami "odpoczynku", kiedy EBENI zamykali za sobą drzwi i chcieli mieć własną prywatność.

Nasi ludzie widzieli smutek w oczach EBENÓW podczas śmierci ich bliskich. Później, po ostatnim okresie pracy danego dnia, EBENI mieli "pogrzeby", a przynajmniej tak to zostało opisane przez załogę misji. Ciała martwych osobników były przybrane w białe szaty. Kilkanascie rodzajów jakichś płynów było wylewane na ciała. Duża liczba EBENÓW otaczała martwych tworząc kręgi, śpiewano.

Dźwięki te powodowały mdłości u ludzi. Ceremonia trwała bardzo długo, a ostatecznie ciała były umieszczane w metalowych kontenerach i grzebane z dala od obszarów mieszkalnych. Po pochówku, odbywała się "uczta". Duże stoły jedzenia były wynoszone na zewnątrz i wszyscy jedli, tańczyli i grali w gry. To działo się zawsze kiedy śmierć była obserwowana przez nasz zespół.

Rodziny EBENÓW wiodły proste życie. Ich domy były zbudowane z gliny, materiałów podobnych do drewna i metalu. Wszystkie domy wyglądały tak samo. Wnętrze domów zawierało cztery pokoje. Jeden pokój sypialny, gdzie wspólnie cała rodzina EBENÓW sypiała na matach. Pokój przygotowania żywności (kuchnia), pokój "rodzinny" (największy ze wszystkich) i jeden pokój "odpadowy". To miejsce przyniosło dodatkowe informacje o EBENACH. Nie mieli oni psychologicznej potrzeby opróżniania ciał z resztek jak robimy to my, a kiedy już "opróżniali" ciała, ich odchody miały formę bardzo drobną, podobną do odchodów kocich. Ich ciała miały zaskakująco dużą zdolność do przetwarzania spożytego pożywienia.

Zespół ludzi nigdy nie widział jak EBENI oddają mocz. Z uwagi na nasze potrzeby, wykopano w ziemi bardzo duże "zbiorniki" dla naszego 12 osobowego zespołu. Przeznaczone one były na nasze odchody i mocz.

Jedzenie na Serpo było problemem dla ludzkiej misji. W większości zjadali oni wojskowe racje (C-Type Rations) ale czasami przesiadali się na jedzenie EBENÓW. Mieli oni zróżnicowane pożywienie, uprawiali warzywa. Zespół znalazł warzywa podobne do ziemniaków ale smakowały inaczej. Mieli oni też coś na kształt sałaty, rzepy i pomidorów. To były jedyne warzywa i pożywienie podobne do ziemskiego.

Mieli oni dziwnie wyglądające okrągłe pożywienie z długimi pnączami. EBENI gotowali pnącza a resztę z uprawy zjadali na surowo. EBENI mieli rodzaj białego płynu, o jakim po raz pierwszy zespól ludzi pomyślał jak o mleku, jednak po skosztowaniu go, zespół określił płyn jako dziwny w smaku, nie przypominający mleka, inny także w konsystencji. Płyn pochodził z małego lasu, który znajdował się w północnej części planety. EBENI uzyskiwali płyn z drzew. Wydawało się, że jest to jeden z ich ulubionych napojów. Nasz zespół nigdy nie określił dokładnego smaku tego płynu.

EBENI gotowali jedzenie. Przyrządzali "pots of stew" (przyp. admin: jeśli ktoś wie jak to przetłumaczyć będę wdzięczny), które było niesamowicie niesmaczne dla ludzi. Używali oni dużo soli i pieprzu aby zabić smak potrawy. EBENI wypiekali także coś na kształt chleba. Był to chleb bez-drożdzowy i smakował całkiem dobrze ale powodował olbrzymie zaparcia u członków załogi Serpo. Musieli oni pić olbrzymie ilości wody aby przetrawić "chleb".

Jedynym wspólnym pożywieniem jakie jedli i ludzie i EBENI były owoce. EBENI jedli bardzo duże ilości owoców, które to mimo, że były zupełnie inne od jakichkolwiek owoców na ziemi były słodkie. Niektóre z owoców smakowały jak melony, inne jak jabłka.

Kolejnym problemem misji była woda. Woda na Serpo zawierała wiele nieznanych na Ziemi chemikaliów. Zespół gotował wodę zanim ją spożywał. Widząc to EBENI zbudowali coś na kształ dużej instalacji, która przetwarzała wodę dla zespołu ludzi.

Z końcowego raportu napisanego przez komandora, wynikało, że podczas całej misji ludzie komunikowali się z EBENAMI przez 50% ich pobytu na planecie. Były jednak rzeczy o jakich nie dało się porozmawiać.

Nasz zespół zabrał ze sobą wyposażenie do softballa dla aktywności sportowej. EBENI obserwowali tylko grę i śmiali się (śmiech EBENÓW brzmiał jak piskliwy ryk). Czasem EBENI sami rozpoczynali grę ale nigdy nie umieli złapać piłki zanim ta spadła na ziemię.

Nasz zespół honorował prywatność EBENÓW, ale udało się zarejestrować narodziny a także aktywność seksualną tej rasy. Zarówno osobniki męskie i żeńskie miały takie same organy rozrodcze jak ludzie. Stosunek był taki sam jak ludzki, a jedyne czego nie udało się ustalić to częstotliwości zbliżeń. Z raportów wynika, że stosunki seksualne były aktami reprodukcji ale i przyjemności.

c.d.n

Źródło: www.paranormalne.pl
Tłumaczył: Eurycide

Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: szymon21krakow data: 2010-04-11 10:05:59
Wszyscy mieli takie same chałupy? Jakoś dziwnie to brzmi, zwłaszcza, że technologicznie ta rasa jest wysoko rozwinięta.
dodał: Jojco data: 2010-06-26 18:01:17
Moim zdaniem jezeli nasza cywilizacja byla by w starnie zapewnic jednakowy status spoleczny dla kazdego czlonka naszej spolecznosci nasze domy takze wygladaly by tak samo.:)
dodał: wojtek2s data: 2015-01-14 14:24:39
Socjalizm... nie podoba mi się ta cywilizacja
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::