Tajemnicze oblicza

dodano: 14/08/2009 11:04 • komentarze: 16 • odsłony: 15220 • kategoria: Świat przyrody • dodał: Agnieszka

Zapewne każdy, kto choć trochę interesuje się niewyjaśnionymi zjawiskami słyszał o dziwnych i tajemniczych twarzach, które niekiedy można dostrzec na zdjęciach. Istnieje wiele takich zdjęć, które są ogólnie dostępne. Pytanie: co tak naprawdę przedstawiają i czy czemuś służą te dziwne kształty, w których dopatrujemy się diabłów, aniołów, Jezusa czy też osób znanych?

Prawdziwe "boom" tego zjawiska nastąpiło po 11 września 2001 roku, kiedy to światło dzienne ujrzały fotografie przedstawiające zawalenie się wież WTC. W dymie, na zdjęciach można dostrzec kształty, które według niektórych układają się w rysy twarzy diabła cz też demona. Znanych jest co najmniej siedem takich fotografii, na których dokładnie można ujrzeć to dziwne zjawisko.

Tajemnicze oblicza

Jednak to nie data „11 września 2001” stała się początkiem tego typu zdjęć.

Takie fotografie znane są już od dawna, a podobne twarze ludzie „dostrzegają” nie tylko w dymie, ale i w ogniu, wodzie czy też dosłownie "wyłaniające" się znikąd.
Jedno z bardziej starszych zdjęć tego typu, pochodzi z roku 1924. Przedstawia ono rzekome twarze dwóch zmarłych mężczyzn, którzy ponieśli śmierć na pokładzie tankowca SS Watertown. Od tego czasu inne załogi w miejscu, gdzie doszło do ich śmierci, kilkakrotnie widywały twarze zmarłych marynarzy w wodzie morskiej. Samo zdjęcie nie jest dobrej jakości i daje wiele do życzenia. Faktycznie, jakieś zarysy twarzy są widoczne, ale czy nie może to być np. złudzenie czy też przypadek? Nie można wykluczyć również fałszerstwa.

W 2003 roku podczas pożaru domu towarowego w Montery (Meksyk), fotograf zdołał uchwycić na zdjęciu zarys twarzy, wyłaniający się z płomieni.

Jedno z ciekawszych i zaskakujących zdjęć zrobiła niejaka Ronnie McCollum z Teksasu, fotografująca swój kominek. Później, na zdjęciu ujrzała w obu kątach kominka dwa zagadkowe cienie, które ułożyły kształt złowrogich twarzy. Co interesujące, pies którego także uchwyciła na zdjęciu, wygląda jakby bacznie wpatrywał się w fotografowany kominek.

Tajemnicze oblicza

Wiele takich zdjęć pochodzi także np. z wybuchu wulkanów, powodzi. Pojawia się pytanie: czy natura daje nam jakieś znaki? Już starożytne plemiona wierzyły (niektóre wierzą do dziś), że nasza planeta ostrzega nas niekiedy przed katastrofami naturalnymi, które - jak się okazuje w późniejszym czasie - pochłaniają wiele istnień ludzkich.
Czy przypadkiem może być, że znaczna większość fotografii, o których mowa w niniejszym artykule, pochodzi z miejsc tragedii (WTC, pożary budynków, lasów)? Z miejsc, gdzie zginęli również ludzie? Czy one coś oznaczają?

A może tak naprawdę nie ma żadnej tajemnicy? Może to tylko przypadek, że smugi dymu, fale, płomienie układają się w kształty, w których potem my - ludzie widzimy przedziwne oblicza demonicznych bądź anielskich istot. Może po prostu widzimy to, co chcemy widzieć.
Na koniec chciałabym powrócić jeszcze do zdjęć z 11 września. Spędziłam nad nimi dość długi okres czasu, przypatrując im się uważnie, analizując zbliżenia, robiąc tzw. stop-klatki z filmów ukazujących dane ujęcia. Przyznaję, że robią wrażenie. Oczywiście sceptycy stwierdzą, że zdjęcia zapewne zostały spreparowane, czego wykluczyć nie można. Ja jednak w to wątpię. Na filmach, po wciśnięciu w danym momencie przycisku "Pauza" faktycznie, uważnie się przypatrując, można dostrzec kształty utrwalone na zdjęciach. Tak więc czymkolwiek jest to zjawisko, jest autentyczne.

Nie twierdzę, że to przejaw jakiejś nadprzyrodzonej manifestacji, raczej skłaniam się ku teorii, że jest to po prostu gra światła, przypadkowe uchwycenie naturalnego procesu, które na zdjęciach wyszło w sposób zadziwiający. Takie samo zdanie mam w większości tego typu fotografii.
Natura przecież już niejednokrotnie nas zaskoczyła, tworząc pozornie nienaturalne formy i zapewne zrobi to po raz kolejny.
Chociaż kto wie? Może to faktycznie zjawisko o nadnaturalnym charakterze? Świat jest pełen tajemnic. Może fenomen wyłaniających się na zdjęciach twarzy jest kolejną z nich.

PS. Na koniec niniejszego artykułu dodam tylko, że tym zjawiskiem zajęła się psychologia. Zainteresowanych tematyką dziwnych twarzy na zdjęciach odsyłam do publikacji Jay Ingram - "Płonący dom - tajemnice mózgu".

źródła: http://www.christianmedia.us/devil-face.html, http://paranormal.about.com
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: Synthetic data: 2009-08-14 18:15:30
Łał! Połowa miesiąca i trzy nowe teksty. Niby mało, a po takiej posusze wydaje się ostrym startem :D

W każdym bądź razie - artykuł całkiem ciekawy i - choć nie mnie oceniać pracę innych - przystępnie napisany. Podoba mi się ;)
dodał: hadzi data: 2009-08-15 16:49:26
fajny artykuł :) przyjemnie i lekko się go czyta, dzięki ;]
dodał: kamil4242 data: 2009-08-15 21:59:25
Ktoś tylko 'zasugerował' że to twarz.
Ktoś potwierdził [itd] "no jasne, to twarz" i tak pozostało.
[Siła argumentu]
Ja sugeruje że to coś wql innego (...).
Artykuł bardzo kiepski.
O samym temacie nie wspominając...
dodał: arcibo data: 2009-08-16 09:13:18
Myślę, że temat możemy potraktować jako ciekawostkę. Przecież autorka wyraźnie zaznaczyła, że nie dopatruje się w tym zjawisku niczego paranormalnego.
Art właśnie mi się podoba, bo jest napisany w sposób prosty i bez żadnych przemądrzałych wywodów książkowych dla ''tęgich głów''. Tak trzymać!
dodał: majnert data: 2009-08-16 10:10:56
http://pl.wikipedia.org/wiki/Apofenia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pareidolia

wyjaśnia wszystko ;) bez tego nie bylibyśmy w stanie rozpoznac znajomej twarzy wśród tłumu
dodał: konrado333 data: 2009-08-18 09:28:20
zgadzam się z majnert. Czytałem o tym dawno na Wikipedii. Człowiek rozpozna twarz wszędzie gdzie to jest możliwe. Tak samo było ze słynną "Twarzą marsjańską"
dodał: Sorrow data: 2009-08-18 23:14:44
Taa jeden powie co widzi oczami wyobraźni, a reszta w to wierzy :) Jeden dostrzeże w tym twarz, dla drugiego to zwykła smuga dymu.
Ogólnie Agnieszko art. jak zwykle b.dobrze napisany.
dodał: Baphomet data: 2009-09-12 14:09:26
Artykuł oczywiście dobry ale już wiele o tym czytałem szczególnie 11 września jest wiele tego typu artykułów że niby coś było w smugach dymu czy to w wieżowcach WTC czy rożnych pożarów lub wybuchów wulkanu itp. Dla mnie osobiście to zwykły dym i zgadzam się z kamil4242(Mój imiennik :P) że ludzie ulegają sile sugestii i jeśli ktoś widzi tam twarz a później pokazuje zdjęcie drugiej osobie mówiąc: "Zobacz, widzisz tam jest czyjaś twarz" To ta druga osoba również widzi tam twarz. Rowneiz wiele
dodał: Baphomet data: 2009-09-12 14:12:05
Artykuł oczywiście dobry ale już wiele o tym czytałem szczególnie 11 września jest wiele tego typu artykułów że niby coś było w smugach dymu czy to w wieżowcach WTC czy rożnych pożarów lub wybuchów wulkanu itp. Dla mnie osobiście to zwykły dym i zgadzam się z kamil4242(Mój imiennik :P) że ludzie ulegają sile sugestii i jeśli ktoś widzi tam twarz a później pokazuje zdjęcie drugiej osobie mówiąc: "Zobacz, widzisz tam jest czyjaś twarz" To ta druga osoba również widzi tam twarz. Również wiele tego typu zdjęć to żart jakiegoś żartownisia. Tak więc dla mnie to nic innego jak zwykły dym, ale brawa dla Agnieszki bo artykuł dobrze się czyta.
dodał: adrianac79 data: 2009-10-08 19:50:29
hmmm...z tym ogniem czy dymem to jak z chmurami kazdy zobaczy to co chce widziec
dodał: adrianac79 data: 2009-10-08 19:51:09
ale artykul ok napisany obiektywnie
dodał: harris data: 2009-10-08 22:02:23
co do tych twarzy to troche przesada. powiem przykład może troche głupi ale prawdziwy:) kiedy siedze na tronie mam przed sobą drzwi które sa pokryte wzorkami a ze nic innego nie mam do robory:) "wyszukuje" sobie.... "twarzy" możecie spróbować właściwie człowiek potrafi (z odrobiną wyobraźni) w wielu przypadkach odnalezdz twarz.
dodał: Sukuba data: 2009-10-25 18:31:18
gra światła czyni cuda
dodał: Claudia data: 2010-02-10 23:15:00
łoł pewnie podmuch wiatru utworzył takie kształty albo pies dmuchał na ogień (;
dodał: Rubincate data: 2010-02-12 10:55:41
Wszędzie doszukujemy się ludzkiej twarzy ot co...
dodał: simonmaster data: 2010-08-19 19:12:22
Ja kiedyś paliłem saletrę potasową, kto palił ten wie jaki biały dym powstaje. .. Zrobiłem zdjęcie, a gdy je zobaczyłem zobaczyłem twarz z koroną na głowie. I wiecie co to jest ?! NIC po prostu zbieg okoliczności, warunki eksperymentu, i ludzka wyobraźnia :P
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::