Top-secret

dodano: 18/08/2008 12:51 • komentarze: 3 • odsłony: 7741 • kategoria: UFO • dodał: Arek


Z racji tego iż mój poniższy artykuł, jest dość długi, imiona i nazwiska osób w nim zawartych, będę pisał skrótami:
WC - William Coleman
GW - George Weinbrenner
RE - Robert Emenegger
AS - Allan Sandler
PB - Paul Bennewitz
WM - William Moore
RD - Richard Doty
RC - Robert Collins
LMH - Linda Moulton Howe
TG - Timothy Good
TC - Tim Cooper
JL - John Lear
MWC - Milton William Cooper
BL - Bob Lazar
LG - Lee Graham
BH - Barry Hennessey

Zaczynajmy!!!

"Lądowanie UFO w Holloman"- 1972r.
Rok 1972 pułkownik William Coleman wraz z bylym dowódcą ATIC (Air Technical Intelligence Center) pułkownikiem Georigiem Weinbrannerem złożył producentom Robert'owi Emenegger i Allan'owi Sandler ofertę przekazania na potrzeby filmu dokumentalnego dowodów na istnienie UFO. Dokument miał mieć charakter produkcji unikatowej a sami producenci zostali poproszenie do przyłączenie się do tego przedsięwzięcia. Obiecany im „dowód” miał być filmem ukazującym spotkanie przedstawicieli bazy w Holloman[Nowy Meksyk] z pasażerami UFO. Paul Shartle, który to widział film podczas pobytu w bazie Norton opisywał go w (w transmisji "UFO Cover-up?...Live! " z roku 1988) sposób następujący:

"Widziałem film ukazujący trzy statki w kształcie dysków. Jeden z dysków wylądował a dwa pozostałe odleciały. Rozsuwane drzwi otworzyły się i wyszło trzech obcych. Byli ludzkiej wielkości. Mieli szary kolor skóry i wyraźne nosy. Nosili obcisłe kombinezony, w rękach trzymali translatory. Dowódca bazy Holloman i inni oficerowie lotnictwa wyszli im naprzeciw."
Tłumaczenie: Andrzej Krzemiński

W momencie kiedy to producenci dowiedzieli się, iż cały film jest tajną taśmą rządową w sprawie UFO, na ich twarzach malowało się zaskoczenie. Wszyscy bez wyjątku byli święcie przekonani, że wszelkie prace nad sprawą UFO zakończyły się w roku 1969. Płk. WC. powiedział, że jego szefom w Defense Public Affairs Department i innym urzędnikom departamentu obrony lotniczej, złożyli propozycje dwaj mężczyźni w Pentagonie, pod konie roku 1972. Rząd był w stu procentach gotów na wydanie światłu dziennemu dowodów na istnienie UFO i życia pozaziemskiego. Dowody miały się składać z:
- zdjęcia i filmy przedstawiające UFO
- obrazy i zdjęcia szarych istot- przedstawicieli cywilizacji pozaziemskiej
-film ukazujący obcego w towarzystwie oficera lotnictwa, rzekomy obcy miał być jedynym ocalałym z katastrofy niedaleko Roswell w roku 1949.
-film przedstawiający spotkanie trzech obcych z pracownikami bazy wojskowej w Holloman, które rzekomo miało miejsce w roku 1972.
-notatka służbowa opisująca kontakt sześciu przedstawicieli CIA z obcym o imieniu AFFA
-zdjęcia UFO dokonane przez astronautów, których istnieniu stanowczo zaprzecza NASA

RE. i AS. otrzymali zaproszenie w maju 1973 r. do bazy lotnictwa Norton, gdzie spotkali się z szefem lokalnego oddziału AFOSI pułkownikiem Lanem (Air Force Office of Special Investigations) i Paulem Shartle, który był szefem programy audiowizualnego w bazie Norton. Caleman wyjaśnił wtedy producentą, że ich film będzie w całości sponsorowany przez departament obrony, miło to na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od wojny w Wietnamie. Jednak do samej prezentacji filmu nigdy nie doszło, producenci tłumaczyli się skandalem Watargate.
Emanegger udał się do bazy Wright-Petterson aby porozmawiać z płk. Weinbannerem, jednak ten ciągle zmieniał temat ich rozmowy. Pułkownik twardo trzymał się wersji, że „ONI” chcą aby o filmie dowiedział się każdy, ale żeby żadna z osób wtajemniczonych nie potwierdziła jego istnienia.

W 1988 r. w programie "UFO Cover-up?...Live! ", w którym brali udział Shartle i Emenegger, pokazano prawdopodobnie 12 sekund autentycznego filmu, przedstawiającego lądowanie w Holloman.
W roku 2002, William Caleman udzielił zaskakującej wypowiedzi dla mediów, rzecz jasna tematem wypowiedzi był incydent sprzed 30 lat:

„Cała moja wiedza na ten temat jest taka, że nie upowszechnilibyśmy filmu, ponieważ na kamerach (które filmowały zdarzenie) były specjalne obiektywy i nie chcieliśmy, by nasze technologiczne możliwości stały się znane."
Tłumaczenie: Andrzej Krzemiński

W każdym bądź razie taką wersje przedstawili jego zwierzchnicy, przyczyną zatajenia filmu nie było nakręcone „coś”, lecz obiektywy samych kamer. Najprawdopodobniej sam pułkownik filmu nie widział.
Jedyną pozostałością po wielkich obietnicach jest dokument zwany często „CIA memo”, czyli „notatka”. Podobny lub ten sam dokument widział J. Allen Hynek wtedy to doradca programu Blue Book, kiedy otrzymał kopie notatki w roku 1959, kiedy to odwiedził ATIC. Hynek sporządził kopie- rękopis dokumentu zawierającą 11 stron, która to przez dłuższy czas byłą w posiadaniu szefa całego Projektu Roberta Frienda. Notatka stała się podstawą listu, który Friend wysłał do swego szefa z National Air Intelligence Center Commander generała, majora Charlesa B. Doughera. Friend w swym liście sugerował, że całym zdarzeniem powinno się zając USAF, otrzymał jedynie skromną odpowiedź, że zajmuję się już tym CIA. Dokument- notatka została sporządzona w roku 1959 i zawierała informacje o pomyślnych nawiązaniu kontaktu z obcymi, przez sześciu członków CIA i dwóch Wywiadu Marynarki. Kontakt „channelingowy” miał miejsce w ational Photographic Interpretation Center (NPIC) w Waszyngtonie- laboratorium, które miało analizować nadesłane im zdjęcia robione przez samoloty U-2. Emenegger przedrukował w swej książce z 1974 r. pt. "UFOs, Past Present, and Future". Zgodnie ze śledztwem pewnego ufologa z lat 90-tych notatka była autentyczna, lecz oficer będący "medium" najwyraźniej cierpiał na silne zaburzenia psychiczne.

Jaki cel miały wydarzenia z lat 1972/73? Amerykańska armia prowadziła przez 20 lat, od 1949 do 1969 r. program oficjalnych badań UFO pod nazwą "Blue Book". Zauważyłem iż podobny program prowadziła w tym samym czasie Kanada. W obu krajach programy te zakończyły się niemal, że w tym samym czasie jest to jedynie kwestia miesięcy(1967 rok), konkluzją, iż przedmiot badań nie stanowi realnego zagrożenia dla kraju i, że sam w sobie nie jest niczym nadzwyczajnym więc prowadzenie jakichkolwiek dalszych badań jest bezcelowe. Przez trzy następne lata nie działo się zupełnie nic, przyjęto iż rząd i armia stanów zjednoczonych, zaprzestały jakichkolwiek przedsięwzięć w sprawie UFO. Również w Kanadzie nie idzie się dopatrzeć jakiegokolwiek zainteresowania fenomenem UFO po roku 1967. Jednak w USA, ta powierzchowność okazała się jedynie przykrywką, rząd z niewyjaśnionych powodów w 1972 r. nie tylko zaangażował się ponownie, ale dokonał tego w stylu "skok w głębinę". Ujawniane zaczęły być informację wraz z relacjami świadków, które całkowicie zmieniły pogląd ufologii na przedmiot jej badań. Wprowadzanie takiego „zamętu” jest unikalne w skali światowej. Gra podjęta przez rząd w roku 1972 kontynuowana była jeszcze przez kilkanaście lat, co może świadczyć iż została powołana w tym celu specjalna grupa ludzi. Ilość skompletowanej dokumentacji przez ten czas(Bob Wood szacował w roku 2000, że dokumentacja, którą otrzymał z sześciu różnych źródeł w sumie liczy 3700 stron)również dowodzi wysiłkowi pewnej grupy ludzi, którzy mieli informować opinię publiczną o coraz to nowszych i dziwniejszych relacjach świadków. Zdarzenie "1972-73 Emenegger/Sandler" jest jednym z kluczowych w dziejach ufologii. Dlaczego rząd stanów zjednoczonych nie wybrał milczenia w sprawie UFO tak jak zrobiła to Kanada, Wielka Brytania czy też inne kraje? W jakim celu poinformowano opinie publiczną o wydarzenia z 1972/73 roku, skoro nie było żadnego nacisku na tą sprawę, opinia publiczna nie miała zielonego pojęcia o Roswell, kontaktach rząd-kosmici i o grupie MJ-12? Dlaczego wybrano właśnie rok 1972, kiedy to nic zupełnie nic nie wydarzyło się w sprawie UFO? Dlaczego chciano by opinia publiczna w tym ufologowie poznali takie fakty jak:
-katastrofy UFO
-kontaktowanie się z obcymi za pomocą „channelingu”
-obcy twierdzą, że stworzyli Jezusa
-rząd przetrzymywał żywego obcego w Nowym Meksyku?
Liczne przecieki takich teorii sugerują iż zamierzeniem rządu było aby opinia publiczna się o nich dowiedziała i je ogólnie zaakceptowała.
Różne relacje mogą świadczyć o tym i rząd rzeczywiście przyczynił się do powstania jakiegoś filmu, co więcej wielu badaczy UFO(chociaż dla mnie są to ufomaniacy)utrzymują iż widzieli lądowanie z Hollowen, utrwalone na taśmie oraz obdukcje obcego, lecz jak twardo podkreślają nie tego „sfalsyfikowanego”. Pojawiły się również plotki, że w całą sprawę mógł być zamieszany Disney.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przypadek Paula Bennewitza
PB. był fizykiem, wynalazcą i badaczem APRO(jedna z wielu organizacji ufologicznych). Był również właścicielem firmy Thunder Scientific Laboratories dostarczającej sprzęt laboratoryjny, do bazy lotniczej w Kirtland. Pod koniec lat 70-tych wraz z żoną i dziećmi obserwował serie dziwnych świateł nad Manzano Test Range, czyli teren doświadczalnym jak i nad terytorium testowo-doświadczalnym Coyote Canyon. Światła ukazywały się prawie każdego wieczora i zmierzały nad teren bazy Kirtland obejmujący laboratoria Sandia National i Phillips, gdzie prowadzono nieokreślone tajne badania.
PB. zajmował się także okaleczeniem bydła na zachodzie USA. W tym celu spotkał się z pewną kobietą- młodą matką, która opowiedziała mu o swoim porwaniu przez UFO z roku 1980. Za pomocą hipnozy przeprowadzonej na jej synu dowiadujemy się iż oboje widzieli we wnętrzu statku młodego cielaka pozbawionego genitali . Kobieta była przekonana, że została wprowadzona do jakiegoś podziemnego kompleksu bądź bazy na terenie Nowego Meksyku. Widziała tam wielkie pojemniki z „zieloną wodą” w których znajdowały się organy zwierząt jak i ludzi. Następnie wszczepiono jej jakieś urządzenie- implant, co wywołało u niej wielki lęk, gdyż obawiała się, że za pomocą „tego czegoś” będzie kontrolowana przez obcych.
Światła, które wiele razy były obserwowane przez rodzinę PB. zostały w końcu przez niego nakręcone. Dzięki aparaturze własnej twórczości odebrał sygnały o niskiej częstotliwości, które , jak był święcie przekonany, pochodziły z UFO. Wierzył iż odkrył metodę, przez którą obcy sterują uprowadzonymi, jego zdaniem były to owe fale elektromagnetyczne. PB. wielokrotnie próbował rozszyfrować te sygnały i jak twierdzi, odniósł sukces. Doszedł do ostatecznej konkluzji, a mianowicie, że obcy nie tylko latają nad terenem bazy Kirtland ale i umieszczają w niej osoby uprowadzone. Bennewitz twierdził że przechwycił drogą nasłuchu sygnały aktywujące implanty, oraz że wielokrotnie kontaktował się z obcymi znajdującymi się w UFO. Kiedy alarmował o tym APRO jej urzędnicy ocenili go jako osobę małowiarygodną i wprowadzoną w błąd.
William Moore zainteresował się fenomen UFO już jako nastolatek po przeczytaniu książki Franka Scully o katastrofie w Aztec. W czasie studiów w college’u wstąpił do organizacji urologicznej NICAP i pozostawał jej członkiem jeszcze na długo po tym jak rozpoczął prace w szkole w Nowym Jorku. W późnych latach 70-tych był współtwórcą książki „Eksperyment Filadelfijski”. Książka stała bestsellerem w roku 1979 i w tym czasie Moore ostatecznie porzucił nauczanie, zajmując się pisaniem na tematy UFO. W Arizonie dołączył do organizacji APRO i po niedługim czasie stał się jednym z jej dyrektorów. Na podstawie własnych badań napisał, kolejną książkę wraz z Charles'em Berlitz'em „Wydarzenia w Roswell” . W badaniach pomagał mu sławny ufolog Stanton Friedman. Książka została opublikowana w 1980 roku i prawie że natychmiast osiągnęła status bestsellera.

Pierwszy raz kiedy to wzmiankowane jest osoba Richardo Doty’ego (starszego sierżanta AFOSI - Air Force Office of Special Investigations - agencji podejmującej śledztwa kryminalne, ale także operacje kontrwywiadowcze) to lato 1980 r., kiedy odebrał od Craiga Weitzela raport ws. obserwacji UFO blisko Kirtland. Była to w rzeczy samej obserwacja obiektu znacznie oddalonego od obserwatora. Krótko po obserwacji Weitzela do bazy Kirtland zgłosił się Paul Bennewitz ze swymi rewelacjami. Bez jakichkolwiek wstępnych kontrowersji Doty został przydzielony do rozwiązania tej sprawy. W tej właśnie chwili zapętliły się losy trzech ludzi - Paula Bennewitza, Richarda Doty'ego i Williama Moore. APRO otrzymało anonimowy list, który upiększył raport Craiga Weitzela, przekształcając go z dalekiej obserwacji w bliskie spotkanie zawierające lądowanie UFO i opis pasażerów pojazdu (podejrzewa się RD. o to fałszerstwo). Miało to być "przynętą" dla kogoś z wewnątrz organizacji APRO, którego można by było skłonić do współpracy z AFOSI w celu obserwacji PB., podjął ją właśnie WM. będący w 1980 r. "director of Special Investigations" w APRO ( i dodatkowo uznawany był, po napisaniu książki o Roswell za wybitny autorytet ufologiczny). W tym samym czasie po sukcesie książki "Wydarzenie w Roswell" WM. wystąpił w kilku radiowych programach nt. Roswell i UFO. Gdy promował swą książkę w Albuquerque zgłosiła się do niego telefonicznie osoba, przedstawiająca się jako pracownik bazy wojskowej Kirtland. W miejscowej restauracji WM. spotkał się z tym człowiekiem później określanym jako "Falcon" (Sokół). Twierdził on, że ma bezpośredni kontakt z rządowym programem dotyczącym UFO i reprezentuje grupę 10 ludzi powiązanych z kręgami wojskowego wywiadu (DIA) sprzeciwiającą się zatajaniu prawdy o UFO. Zaproponował on Moore'owi umowę - "Falcon" i jego grupa pomogą mu dotrzeć do prawdy o kontaktach rządu z obcymi, w zamian Moore będzie śledzić poczynania PB. i przekazywać mu dezinformację. W czasie tego procederu, na który WM. zgodził się, agentem, który wydawał mu polecenia nie był już "Falcon", lecz Richard Doty. Aby chronić prawdziwego "Falcona" WM. nazwał Doty'ego tym pseudonimem i on sam często się nim posługiwał (np. w programie TV z 1988 r.). Należy zaznaczyć, że twierdzenia o owym "Falconie" z DIA opierały się tylko na relacjach WM., które zostały przez wielu ufologów odrzucone. Przypuszcza się, że jedynym "Falconem" był RD.

24 pażdziernika 1980 roku PB. oficjalnie złożył swoje zeznania przedstawicielowi AFOSI w bazie Kirtland Richard'owi Doty'emu. PB. został skierowany do Doty’ego przez majora Ernesta Edwardsa, który był szefem ochrony bazy w Kirtland. Spotkanie PB z Doty’m, podczas którego był obecny Jerry Miller- doradca naukowy bazy Kirtland, całe spotkanie zostało potem oficjalnie potwierdzone dokumentem, ujawnionym nieco później na mocy Ustawy o Wolności Informacji. Miller był w przeszłości badaczem Blue Book, przydzielonym do bazy Wright-Petterson. PB. przedstawił im relacje i taśmy z obserwacji świateł i fal elektromagnetycznych z tereny Coyote Canyon. Dysponował także fotografiami obiektów latających nad Albuquerque. Pokazywał też urządzenie służące do odczytu fal elektromagnetycznych PB. twierdzi iż te obiekty właśnie takie emitowały. Miller uznał po wstępnej analizie, że rzeczywiście PB. zarejestrował na taśmie jakieś obiekty latające, lecz nie mógł stwierdzić czy stanowią one jakiekolwiek zagrożenie dla bazy. Sygnały na taśmie uznał jednak za nieprzekonujące wytykając PB. że mogły one pochodzić z wielu konwencjonalnych źródeł.

Na 10 listopada 1980 r. PB. dostał zaproszenie do bazy w celu prezentacji dowodów małej grupie naukowców i oficerów. Po upływie tygodnia Doty poinformował PB. że AFOSI zaprzestało prowadzenia dochodzenia nad tą sprawą. Nieco później z Doty'm rozmawiał senator stanu Nowy Meksyk Harrison Schmitt, który chciał dowiedzieć się co AFOSI zamierza zrobić z zarzutami PB. Kiedy senator został poinformowany o niepodejmowaniu śledztwa spotkał się z brygadierem Williamem Brooksher z ochrony bazy. Także w 1980 r. o sprawie rozmawiał z Doty'm i PB. inny senator z Nowego Meksyku Pete Domenici.

W lutym 1981 roku, Rd. pokazał WM. poufną notatkę mówiącą o tajnych dochodzeniach rządu USA w sprawie UFO - programie Aquarius (Wodnik) i czymś nazwanym MJ-12. To byłą pierwsza wzmianka o tych dwóch terminach, lecz dokument nie zawierał żadnych szczegółów. Pismo wysłano 17 listopada 1980 r. z kwatery głównej AFOSI w bazie Bolling w Waszyngtonie do AFOSI District 17 w Kirtland. Dotyczyło analizy domniemanych filmów UFO z całego miesiąca i zawierało zdanie- "Przypadek Paula Bennewitza będzie nadal monitorowany przez NASA". Później analizy kopii dokumentu rozpatrzono i oszacowana, że w rzeczywistości zawierał on korespondencję AFOSI i elementy zmyślone (zamiast oryginalnego NSA - NASA). Moore dostarczył go PB. na żądanie Doty’ego. Na wiosnę 1982 Moore rozpoczął współprace z telewizją KPIX w San Francisco i przekazał kopie dokumentu. Telewizja zwróciła się do sił powietrznych z prośbą o weryfikację. AFOSI potwierdza sfałszowanie dokumentu. Moore przyznał, iż są to tylko kopie z dokumentów, które posiada. Znacznie później rozgorzała dyskusja, kto jest odpowiedzialny za sfałszowanie dokumentu- WM czy też RD?
Kiedy Moore na polecenia APRO spotkał się z PB. ten poinformował go że z obcych przekazów które przechwycił i zarejestrował, rozszyfrował(używał do tego specjalnego programu komputerowego) jasno wynikało, że Ziemię najechały dwa rodzaje obcych. Byli to pokojowo nastawieni "blondyni-Nordycy" i wrodzy "szarzy". "Szarzy" odpowiedzialni byli za okaleczenia bydła i uprowadzenia ludzi, zawarli również traktat z rządem USA, dzięki czemu mogli zbudować podziemną bazę niedaleko Dulce w Nowym Meksyku. Istniały także bazy obcych na Księżycu, a celem obcych było stworzenie hybryd z ludzi i obcych. WM. po obejrzeniu taśm filmowych PB. uznał, że przedstawiają one helikoptery, albo jakiś rodzaj doświadczalnego statku.

W 1983r. WM. zauważył że przeciwko PB. prowadzą operację kontrwywiadu agenci różnych agencji. Celem było odciągnięcie uwagi PB, od bazy i strefy powietrznej Kirtland. W tym celu przedstawiając się PB. jako "źródła rządowe" skłonne wyjawić prawdę o UFO karmili go dezinformacją, która miała wzmagać jego paranoiczną interpretację tego co słyszał i widział. Przekonano go, że rząd USA i nieprzyjaźni ludziom obcy zawarli pakt, mający na celu opanowanie kontroli nad światem i że to źli obcy okaleczają nie tylko bydło ale i ludzi. W podziemnych bazach w Nevadzie i Nowym Meksyku naukowcy-ludzie i obcy prowadzą koszmarne eksperymenty obejmujące tworzenie androidów z ludzkich i zwierzęcych części ciał. Obcy uprowadzają 1 na 40 Amerykanów i wszczepiają im implanty, urządzenia kontrolujące ich zachowania. PB. ślepo we wszystko uwierzył i próbował alarmować różne wybitne osobistości. Z czasem podsuwano mu coraz więcej złych informacji i PB. zaczął być uważany za „świra”. Obserwacja statków powietrznych wokół Kirtland stała się w takiej sytuacji dla PB. czymś zupełnie drugorzędnym. Rolą WM. było śledzenie skuteczności dezinformacji w poczynaniach PB., ale także dostarczanie mu sfałszowanych dokumentów np. o Projekcie Aquarius. Cel tego nękanie nie został nigdy WM. przez agentów wyjaśniony. Czy PB. został po prostu na chybił trafił wybrany, by zostać niefortunnym celem "treningu" kontrwywiadowczego? Czy też celem agencji rządowych była dyskredytacja jego dowodów, które zarejestrowały jakieś sekrety wojskowe?

Według ufologa Jima McCampbella, który przeprowadził wywiad z PB. w 1984 r. sądził on, że obcy pochodzą z podwójnego systemu słonecznego Zeta Reticuli zlokalizowanego w odległości 32 lat świetlnych od Słońca. Obcy pobierają od zwierząt DNA i tworzą służące im humanoidy. Niektóre z tych stworzeń są bardziej podobne do ludzi, inne zaś do zwierząt a niektóre są po prostu niskimi istotami o szarej skórze i wielkich główach, czyli tzw. Szaraki. Po śmierci sztucznej istoty jej ciało znów wraca do kontenera w celu odzyskania organów potrzebnych do tworzenia nowych humanoidów. Do uprowadzeń ludzi przez UFO, obcy wykorzystują personel wojskowo-naukowy. Podczas takich wzięć pobierają od kobiet komórki jajowe a od mężczyzn zaś spermę. Obcy mają przyspieszony metabolizm przez co funkcje fizjologiczne odbywają się przez skórę. Już w 1984 r. PB wiedział o konflikcie obcych i ludzi w bazie Dulce i śmierci żołnierzy i naukowców. Kilka razy w czasie wywiadu stwierdził, że w pozyskaniu informacji pomagali mu agenci AFOSI. Kilka razy latał helikopterem z personelem wojskowym nad bazami w Kirtland i Dulce. Uzyskał dostęp do komputerowej sieci obcych, gdzie miał pełny dostęp do zdjęc, informacji i badań przeprowadzonych na hybrydach. W tych "oficjalnych" działaniach wspomagali PB. major Ernest Edwards z "Central Security Control at the Manzano Weapons Storage Area" i płk. Carpenter.

Pod koniec akcji dezinformacyjnej PB. wierzył, że trwa wojna między "dobrymi" i "złymi" obcymi, zwolna stawał się coraz bardziej paranoidalny, twierdził, że zwycięscy źli obcy przechodzą przez ściany jego domu i wstrzykują mu jakieś chemikalia. Trzymał pistolety i noże w całym domu. Gdy znajdował się już w stanie psychozy, agenci AFOSI włamali się (o czym wiedział WM.) do jego domu i przestawili mu meble (!). Ten wydawałoby się mało znaczący incydent jeszcze bardziej wzmocnił obsesję PB. W 1985 r. został hospitalizowany, poddany terapii elektrowstrząsowej, Obecnie odmawia jakichkolwiek komentarzy nt. UFO. Żyje jak odludek. Rodzina skutecznie izoluje go od natrętnych ufologów. Być może nadal wierzy on w swoje dziwaczne teorie. Jeszcze przed hospitalizacją PB. opowiedział swą historię "konspiracyjną" John'owi Lear, który użył jej w swej książce "Dark Side Hypothesis".

Istnieję przypuszczenie, że sygnały zakodowane na taśmach w rzeczywistości są jakimś tajnym sposobem porozumiewanie się na terytorium bazy wojskowej Kitrland. Zadaniem sierżanta Doty'ego było, jak wyznał pismu "Saucer Smear" skierowanie uwagi PB. na ich "kosmiczne" pochodzenie. Doty twierdzi, że po latach przyznał się PB. do oszustwa, ale nie wywołało to żadnego wrażenia. Inne badania sugerują, że sygnały te pochodziły z urządzenia mającego za zadanie symulację emisji impulsów/fal elektromagnetycznych., które powstają na skutek wybuchu nuklearnego. W Kirtland rzekomo miano prowadzić badania nad podatnością samolotów na impulsy EM.

Relacja w piśmie "The Excluded Middle" wskazuje, że akcją przeciwko PB. kierowali od 1978 r. płk. Barry Hennessey i jego asystent Richard Weaver z AFOSI. Akcja dezorientacji i wprowadzania w błąd PB. miała na celu odciągnięcie jego uwagi od tajnych badań AFOSI prowadzonych w regionie KIltland. „Niepotrzebni szaleńcy nie są nam potrzebni, musieliśmy zatroszczyć się o własną grupę interesów”. _________________________________________________________________________________
Project Aquarius- Projekt „Wodnik”
WM. zaaranżował spotkanie Doty’ego z przedstawicielami telewizji KPIX i Peter’em Gengster’em, który był prawnikiem specjalizującym się w wydawaniu dokumentów na mocy FOIA. Spotkanie miało miejsce w styczniu 1983 roku w bazie Kirtland. Doty przedstawił informację na temat swojego dochodzenia w sprawie UFO, oraz o fakcie istnienia tajnych dokumentów o UFO. „Projekt Aquarius" miał dotyczyć kontaktów z przedstawicielami obcej cywilizacji, którzy mieli rzekomo pochodzić z systemu gwiezdnego oddalonego 50 świetlnych od słońca. Poruszył też sprawę kontraktów z obcymi, trzech katastrofach UFO i odnalezionych ciałach pasażerów, które są w posiadaniu rządu. Mówił także o traktacie, który zezwalał obcym na okaleczanie zwierząt i porywanie ludzi, w zamian na wzgląd USA na obcą technologię. Miejsce w swojej wypowiedzi znalazł także dla informacji dezorientujących, mających na celu zadomiewienie się i zaaklimatyzowanie w umysłach opinii publicznej samych obcych. Służyć mają temu filmy "ET" i "Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia", który pokazuje autentyczne lądowanie obcych w Holloman w 1966 r. Wewnątrz organizacji urologicznych są umieszczane tzw. Krety, których zadaniem jest wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

W styczniu 1982r Moore spotkał się z Robertem Prattem, byłym redaktorem miesięcznika "National Enquirer" i poinformował go o swoim kontakcie z Doty’m. Obaj napisali zbeletryzowaną wersję opowieści pt. "The Aquarius Document", która nigdy nie został opublikowana. W wersji Roberta Pratta książka miała się opierać na projekcie Aquarius, MJ-12 i wielu innych sprawach związanych z tematyką UFO, książka miała funkcjonować pod niepozorną nazwą „MAJIK-12”. Do książki wiele wniosły szczegóły dostarczone w 250 stronnicowym rękopisie przez RD. Początkowo miała to być książka "non-fiction", ale po wspólnych rozmowach, w których doszli do wniosku, że nie będą w stanie udowodnić wszystkich rewelacji postanowili napisać powieść. WM. stanowczo naciskał na nazwę „Projekt Aquairus” . Rękopis został poddany opinii osoby trzeciej, zapewne RD po czym powrócił z wieloma technicznymi uwagami. Książka była gotowa w 1983 r. W lipcu 1983 r. WM. powiedział Pratt'owi, że nikt nie był zainteresowany wydaniem książki.

W marcu 1983 roku WM. otrzymał telefoniczną informację o możliwości przekazania mu tajnych informacji. W tym celu musiał lecieć samolotem, wielokrotnie się przesiadając, aż w końcu dotarł do nieznanej osoby, z którą się spotkał w motelu pod Nowym Jorkiem. Otrzymał kopertę z jedynastoma stronami dokumentów. Mężczyzna dał WM. 19 minut na skopiowanie dokumentów, oryginały zabrał ze sobą. Dokument nosił oznaczenie TOP SECRET/ORCON (stosowane tylko w czasie prezydentury Cartera), nazwę Executive Briefing, Subject: Project Aquarius z datą 14 czerwca 1977 r. Dokument zawierał szczegóły przejęcia rozbitego UFO i żywych obcych w 1949 r., także odzyskania całkowicie sprawnego UFO w Utah w 1958 r. Szczegóły obejmowały informację o kilku programach związanych z obcymi i UFO.
- BANDO - medyczne badania ciał obcych z katastrof i żywego obcego uratowanego z katastrofy UFO w Nowym Meksyku w 1949 r.
- SIGMA - nawiązanie komunikacji z obcymi, dzięki czemu możliwy był kontakt w bazie Holloman w 1964 r.
- SNOWBIRD - testowanie i loty na odzyskanym z katastrofy pojeździe obcych, program kontynuowany w Nevadzie
- POUNCE - wykorzystanie informacji na temat żeglugi kosmicznej

W kwietniu 1983 roku, WM. zwierzył się swojemu przyjacielowi, ufologowi Brad’owi Spark’owi, że widział fabrykowanie i rozpowszechnianie dokumentów związanych z UFO. Moore był przekonany, że celem fałszowania dokumentów było przekonanie oficerów wywiadu, aby skończyli akcję utajania informacji o UFO. Kiedy to oburzony Sparks opowiedział o tym współpracownikowi WM., wybitnemu ufologowi Stanton'owi Friedman'owi, ten zaczął bronić Moore'a.
W kwietniu 1983 r. Linda Moulton Howe znana z realizacji dokumentu "Strange Harvest" o okaleczeniach bydła pracowała nad nowym scenariuszem o UFO dla TV HBO. Skontaktowała się z adwokatem Peter'em Gersten'em, który zdał jej relację o swoim spotkaniu z Richard'em Doty'm, który, być może zgodziłby się opowiedzieć przed kamerą o swojej wiedzy nt. UFO. Spotkanie wyznaczono na 9 kwietnia, Howe poleciała w tym celu samolotem do Albuquerque. Miała spotkać się z Doty'm w domu Jerry Miller'a, znajomego Doty'ego (dawnego badacza projekty Blue Book). W drodze do bazy Kirtland LMH. zapytała RD. o jego wiedzę nt. lądowania obcych w Holloman. Odpowiedział, że miało się to wydarzyć 25 kwietnia 1964 r., tylko 12 godzin po sławnej obserwacji policjanta Lonnie Zamora w Socorro w Nowym Meksyku. Personel naukowy i wojskowy bazy Holloman wiedział o tym, że lądowanie nastąpi, lecz na skutek pomyłki obcy statek zwiadowczy pojawił się nie tam gdzie powinien, i był obserwowany przez policjanta Zamora. Po wylądowaniu obcych w bazie przekazano im ciała kosmitów przechowywane po katastrofach. Kiedy LMH. i RD. znaleźli się w Kirtland, w małym biurze agent pokazał LMH. kopertę z dokumentami i poinformował, że jego zwierzchnicy polecili mu pokazać jej zawartość. Dokument mógł być tylko przeczytany, ale nie skopiowany. Nosił nazwę Briefing Paper for the President of the United States of America on the Subject of Unidentified Flying Vehicles. (Nie był briefing dla prezydenta Eisenhowera, znany jako MJ-12). Z dokumentu nie wynikało dla którego prezydenta został przygotowany. Dotyczył katastrof UFO, ciał obcych i jednego obcego, który przeżył wypadek. Dokument zawierał szczegóły kilku programów rządowych dotyczących UFO:

- GARNET - badanie ewolucji ludzi w kontekście ingerencji obcych
-SIGMA - starania w celu nawiązania komunikacji z obcymi
- SNOWBIRD - odzyskanie obcej technologii z nietkniętego UFO, pozostawionego jako "dar".
- AQUARIUS - koordynacja wszystkich projektów.
Do pierwszej katastrofy UFO w USA rzekomo doszło w roku 1946, następne wydarzyły się - w 1947 r. w Roswell, w 1949 r. i w latach 50-tych, m.in. w Aztec w Nowym Meksyku. Zwłoki obcych i latające dyski przewieziono do Los Alamos, a części i pozostałości pojazdów do Wright-Petterson. Znalezione istoty, które wówczas nazwano EBE (Extraterrestrial Biological Entities - pozaziemskie istoty biologiczne) miały od 100 do 120 cm wzrostu, szarą skórę i po 4 długie palce u rąk. Następna katastrofa miała się wydarzyć w 1949r. ponownie w okolicach Roswell. Znaleziono wtedy podobno sześć ciał obcych, z których jeden miał się dobrze. Trzymano go do śmierci w Los Alamos, czyli do 18 czerwca 1952 roku. Z istotą nawiązano kontakt werbalny i telepatyczny, jakby tego było mało zaprzyjaźnił się z nią jeden z oficerów lotnictwa. Cywilizacja, z której pochodziła należała do gwiazdy podwójnej (Zeta Reticuli 1 i 2), położonej w odległości 37 lat świetlnych od Słońca. EBE znają naszą planetę od 25 000 lat lub nawet dłużej. DNA ludzkości było manipulowany kilkakrotnie - 25000, 15000, 5000, 2500 lat temu.

W nieznanym miejscu na Ziemi, ma rzekomo się znajdować kolonia obcych. Projekt Sigma wymieniony w dokumencie miał dotyczyć nawiązania kontaktu z obcymi podczas lądowania w bazie Holloman.
Projekt Snowbird dotyczy badania dysków, które odbywa się we współpracy z przybyszami na terenie Groom Lake, alias "Strefa 51" (i S-4) na obszarze wojskowym Nellis na płn. od Las Vegas w Nevadzie.

Linda Howe zapamiętała zdanie: "Przed dwoma tysiącami lat kosmici stworzyli istotę, która została umieszczona na Ziemi, by nauczyć ludzkość miłości i niestosowania przemocy".

RD. mówił LMH. o grupie MJ-12 (MJ tłumaczył jako Majority) jako grupie politycznej składającej się z wysokiej rangi naukowców, oficerów wojska i wywiadu. Ta grupa odpowiada za kontakty z UFO i zatajanie prawdy. Mówił o rasach obcych - złych wysokich Nordykach (blondynach) i dobrych szarych (później mówiono o całkowicie odwrotnej zasadzie). Między nordykami a szarakami miała toczyć się zaciekła wojna.

RD. obiecał Howe film ukazujący lądowanie w Holloman (ten sam który miał być ujawniony w latach 70-tych, ale, jak powiedział RD. nie pozwoliły na to warunki polityczne), a także wywiad z pułkownikiem, który stał się przyjacielem obcego, żyjącego 3 lata od katastrofy UFO. Te obietnice nie zostały przez RD. zrealizowane. Później agent zaprzeczał wszystkiemu, choć Howe złożyła zaprzysiężone oświadczenie, że spotkanie w Kirtland odbyło się.
Według Moore cała sprawa z Howe spowodowana była niepokojem co do samego faktu jej zainteresowania i przekazania światu obserwacji i notatek, które zgromadził PB. Pewne osoby z wywiadu miały obawiać włączenia się do filmu taśm, które zarejestrowały fale elektromagnetyczne z okolic i strefy powietrznej bazy Kirtland. Ujawnienie ich mogło doprowadzić innych, nawet Rosjan do ujawnienia przedsięwzięć i eksperymentów temu podobnych. Zwlekanie z udostępnieniem LMH. materiałów przez RD. miało na celu maksymalną zwłokę i zerwanie umowy między LMH. a TV HBO, i tak się stało. W operacji przeciw Howe brała udział grupa ludzi, bez Doty’ego, jedna osoba z Denver, gdzie kiedyś mieszkała ofiara i co najmniej jedna osoba spoza Waszyngtonu.
__________________________________________________________________________________
Dokumenty MJ-12
11 grudnia 1983 roku Jamie Shandera, najbliższy współpracownik WM. otrzymał przesyłkę. Paczka została ostemplowana w Albuquerque, czyli w miejscu gdzie Doty prowadził badania - w okolicy bazy Kirtland. W środku paczki, znajdowała się rolka niewywołanego czarno-białego filmu. Były tam fotokopie dokumentów Eisenhower Briefing Document i Truman Memorandum związanych z MJ-12 czyli grupą powołaną przez prezydenta Trumana na początku września 1947 r. grupa miała na celu zbadanie problemu UFO. Na jednej z klatek filmu znajdował się dokument, datowany 18 października 1952 r. przygotowany przez admirała Roscoe H. Hillenkoetter, zawierający „tajne” informację dla prezydenta elekta Einsenhowera, cały dokument dotyczył czterech spośród sześciu ciał znalezionych niedaleko Roswell. Drugi z dokumentów z 1947 r. to memorandum prezydenta Trumana dla sekretarza obrony Jamesa Forrestala zatwierdzający grupę MJ-12.
Członkami tajnej komisji MJ-12 byli wysocy rangą urzędnicy wojskowi, przedstawiciele wojskowi i wybitni uczeni. Figurują na niej między innymi:
[quote] „Lloyd Berkner - członek tzw. panelu Robertsona, czyli komórki CIA, zajmującej się w tym czasie sprawą UFO; James Forrestal - pierwszy sekretarz obrony w lipcu 1947 r.; Gordon Gray, późniejszy przewodniczący Komitetu 5412 - najściślejszego gremium doradców Ike'a do spraw obrony narodowej; Walter Bedell Smith - dyrektor CIA zainteresowany następstwami zjawiska UFO w dziedzinie wojny psychologicznej; profesor MIT Jerome Hunsaker - dyrektor NACA, agencji przekształconej później w NASA oraz generał Nathan Twining - dowódca bazy sił powietrznych Wright-Patterson odpowiedzialny za sprzęt i wyposażenie bojowe - znany z poglądu, iż "UFO są zjawiskiem realnym". Przewodniczącym - czyli MJ-1 - był Vannevar Bush, stojący podczas II wojny światowej na czele Rady Naukowej Obrony Naukowej - człowiek odpowiedzialny za projekt "Manhattan", Laboratorium Radioaktywności i inne ważne programy badawcze.”[/quote]
Źródło: ndw.v.pl
W 1897 roku, dwaj brytyjscy badacze UFO Jenny Randles i Timothy Good otrzymali ofertę, nie do odrzucenia, mieli bowiem otrzymać dokumenty MJ-12, z zakresu badań w USA. Jednak zdania obu panów były podzielone JR. stanowczo odrzucił możliwość brania udziału w tym przedsięwzięciu, TG. zgodził się od razu, gdyż wiedział już wcześniej o działalności MJ-12. Plany TG. przedstawienia dokumentów w książce "Above Top Secret" przekonały Moore, Shandera i Friedmana do dokumentów MJ-12 na światło dzienne, na sympozjum MUFON. Podejrzewa się, że podrzucenie dokumentów anglikom, miało na celu zmuszenie amerykanów do ujawnienia tych dokumentów.
W roku 1985, Moore i Friedman odnajdują w Archiwum Narodowym list jednego z doradców Eisenhowera do spraw bezpieczeństwa narodowego Roberta Cuttlera, w którym informował generała Nathana Twininga o tym, że „zgodnie z decyzją prezydenta zebranie informacyjne MJ-12 SSP odbędzie się 16 lipca 1954 r. podczas zaplanowanego wcześniej zebrania w Białym Domu, a nie po nim, jak przedtem uzgadniano". Zarówno Friedman jak i Moore uznali, że to niewinne z pozoru pismo stanowi potwierdzenie wydziału MJ-12. Z upływem czasu, (pół roku) Moore został oskarżony o sfabrykowanie tego dokumentu. Śledztwo innych badaczy UFO wykazało, że podpis prezydenta Trumana jest skopiowany z autentycznej notatki, jaką Truman skierował do Vannevara Busha 1 października 1947r. Notatka R. Cultera nie mogła być pisane przez niego, gdyż przebywał on zagranicą. W dokumencie użyto również dziwnego zapisu dat, nie stosowanego przez wojsko, za to używanego przez WM w swoich listach.

W publikacji z roku 1990. Moore i Shandera stwierdzili, że istnieje według nich prawdopodobieństwo 35-40 % autentyczności dokumentów. Samo to stwierdzenie można odnieść do oskarżeń samego WM. o sfabrykowanie sprawy MJ-12. Jeśliby to on był fałszerzem, to niewątpliwie długo upierałby się przy ich prawdziwości.

Kolejne dokumenty z serii Mj-12 zostały ujawnione w latach 90-tych. Wielu szanujący się ufologów określiło je mianem oszustwa. Źródłem w tym wypadku był Tim Cooper, w rolę weryfikatorów wcielili się Robert Wood i jego syn Ryan Wood. Timothy Good, który to w latach 80-tyvh poparł autentyczność dokumentów MJ-12, tym razem zachował czujność. Kiedy otrzymał na początku lat 90-tych kilka nowych dokumentów od Coopera zauważył, że maszynowe usterki w listach od TC. z 1991 r. były podobne do usterek z dokumentów pochodzących rzekomo z 1952 r. Zauważono także, że dokument Special Operations Manual 1-01 (SOM1-01), dotyczący operacji odzyskiwania rozbitych UFO posiada autentyczną pieczęć bazy lotnictwa w Kirtland. Wszystkie dokumenty na temat UFO, dotyczące MJ-12 ujawnione w latach 90-tych liczą sobie kilka tysięcy stron. Oprócz tego badacze trzymali też dokumenty nie związane ze sprawą, mające potwierdzić autentyczność komisji MJ-12. Wśród nich znalazły się między innymi DIA Organization, Mission and Key Personnel z marca 1981 r., zawierający (na 65 stronach) np. schemat organizacyjny wywiadu wojskowego, kilka dokumentów dotyczących Psychological Operation (PSYOP), także The Soviet Army, Operations and Tactics z 1984 r.erdzić autentyczność komisji MJ-12.

Cechą charakterystyczną wszystkich dokumentów są liczne błędy ortograficzne. Czy to możliwe żeby wysoko ustawieni wojskowi nie znali poprawności języka angielskiego? Czy mamy tutaj do czynienia z fałszerstwem? Liczne zbieżności wskazują, iż podstawą dla komisji MJ-12 były autentyczne dokumenty pochodzące z okresu II WW(Drugiej wojny światowej), oczywiście dotyczące sprawy UFO.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
"UFO - Top Secret" - wersja ekstremalna
Teoria spiskowa JL. jest bardzo ciekawa, ale jest to „ale”. Powstała głównie na opowieściach PB i dezinformacji podsyłanej przez AFOSI. Na początku lat 80-tych PB. stał się kimś w rodzaju guru, dla małej grupy ufomaniaków. Będąc nieświadomie kontrolowany przez AFOSi, głosił swe teorie, przekazując je swoim „uczniom”, którzy to przekazywali je dalej. Należeli do nich między innymi LHM i JL, w jego przypadku głoszone przez PB. opowiastki połączyły się z prawicowym przekonaniem, wierzył bowiem w iż rząd USA jest mu wrogi i wprowadza swoich obywateli w błąd. Znaczna część prawicowej konspiracyjnej literatury wysuwała, mniej lub też bardziej widoczne podteksty, iż rząd USA chce całkowicie kontrolować obywateli poprzez podawanie im narkotyków i sierotków odurzających.

W grudniu 1987 roku, JL. posunął się na tyle daleko, że stwierdził na podstawie tajnych źródeł iż istnieje podziemna baza „Area 51”, sądzę iż tematu bazy nie potrzeba tutaj przytaczać, gdyż jest on nam wszystkim doskonale znany, jednak jeśli nie odsyłam do działu UFO. Według jego stwierdzeń w bazie miały być prowadzone badania nad technologią przechwyconą od obcych, w zamian za tolerowanie przez rząd USA uprowadzeń ludzi przez UFO i okaleczeń bydła. Podobne badania prowadzi się również w bazie Dulce, tylko że tam eksperymenty prowadzi się również na ludziach. Do zawarcia traktatu doszło w późnych latach 60-tych. Obcy zobowiązali się dostarczać listy z nazwiskami uprowadzonych. Współpraca trwała bezproblemowo do 1973 r., kiedy rząd odkrył, że tysiące osób zostało uprowadzonych bez umieszczenia w wykazach. Powstałe z tego napięcie doprowadziło do konfliktu w 1978, albo 1979 r. Obcy zatrzymali w bazie Dulce 44 najlepszych naukowców i zabili ich, zginęło także wielu żołnierzy oddziałów Delta, który chcieli ich uwolnić. Od tego czasu rząd USA prowadzi program „Gwiezdne Wojny” mający zwalczać obcych, sami zaś obcy nadal umieszczają implanty w ciałach uprowadzonych aby kontrolować ich zachowanie. W przyszłości ludzie ci zostaną użytych w złych celach, których JL. nie potrafi określić, jednak wiadomo mu, że będzie to złe. Organy ludzkie i zaczepki hybryd są trzymane w bazie dulce, w wielkich szklanych kontenerach, z samych zaś organów tworzone są androidy, które ślepo wypełniają rozkazy obcych. Obcy będący pradawną cywilizacją zbliżającą się do swojego biologicznego końca, potrzebują ludzki enzymów i hormonów do przetrwania, których to wchłanianie odbywa się przez skórę.

[quote]Dalszym ciągiem konspiracyjnych obsesji były rewelacje Miltona Williama Coopera. Objawił się on światu w grudniu 1988 r. i twierdził, że jego wiedza pochodzi z czasów, gdy służył w Marynarce Wojennej. W 1972 r. zaznajomił się z kilkoma tajnymi raportami. Według nich pierwszy kontakt "bezpośredni" ludzi z UFO miało miejsce w 1936 r., kiedy w Niemczech uległ wypadkowi obcy pojazd. Naziści próbowali go skopiować, lecz na szczęście nie udało się im. Amerykanie po raz pierwszy przejęli spodek w 1947 r. po katastrofie w Roswell. Żywy obcy przetrzymywany był w niewoli w Los Alamos w latach 1949 - 1952, do 2 czerwca, kiedy zmarł. Później przejęto także nietknięty spodek, lecz w czasie próby uruchomienia w Strefie 51 w Nevadzie statek eksplodował wraz z pilotami. Prawdziwe badania nad technologią UFO rozpoczęło się dopiero po udostępnieniu jej przez obcych rządowi USA na mocy tajnego traktatu. Wszelkimi aspektami kontaktu z obcymi zarządza grupa MJ-12, która ze względu na konieczność ukrywania swego istnienia przed Kongresem korzysta z tajnych funduszy pochodzących z handlu narkotykami. Tajny rząd, czyli grupa pracowników CIA i wywiadu kieruje państwem bez wiedzy prezydenta. Sekretarz obrony James Forrestal (jeden z członków MJ-12) został przez nich zamordowany (upozorowano samobójstwo) ponieważ groził ujawnieniem sekretów UFO. Po lądowaniu w bazie Edwards (1954) prezydent Eisenhower spotkał się z "ambasadorem" obcych (noszącym imię Krill) i podpisał traktat. Potworność MJ-12 doszła do tego stopnia, że zamordowali oni sprzeciwiającego się im prezydenta Kennedy'ego. MAJI to agencja odpowiedzialna za szerzenie dezinformacji nt. UFO. Współpracuje z CIA, NSA, DIA i wywiadem marynarki. Tajne projekty związane z UFO to:

- SIGMA - łączność z obcymi
- AQUARIUS - zebranie pełnej informacji o wpływie obcych na ludzkość w ciągu ostatnich 25 000 lat z uwzględnieniem historii Basków, Syryjczyków i Asyryjczyków
- GARNET - właściwe przechowywanie dokumentów (!)
- POUNCE - przejmowanie uszkodzonych w wypadkach obcych pojazdów
- REDLIGHT - uruchomienie i oblatanie przejętych UFO, program prowadzony w Strefie 51
- SNOWBIRD - zasłona dymna dla Redlight, budowa z pomocą tradycyjnych technologii pojazdu w kształcie spodka, pokazanego prasie - element dezinformacji[/quote]
Źródło: ndw.v.pl

Obcy twierdzą iż są twórcami naszej rasy, co więcej uważają siebie za twórców istoty zwanej przez wierzących Mesjaszem. W samym USA istnieje sześć podziemnych baz obcych, bazy wybudowano także na księżycu i Marsie. Obcy aby przetrwać potrzebują naszej krwi oraz innych płynów, w wyjątkowych wypadkach mogą im tego dostarczać płyny zwierzęce. Produkty przemiany materii wydalane są przez obcych poprzez skórę, co miało by tłumaczyć jej szary odcień. Obcy przechwyceni podczas katastrowy w Roswell był trzymany w Los Alamos, karmiono go lodami truskawkowymi za którymi przepadał, uwielbiał też relaksować się słuchając tybetańskiej muzyki relaksacyjnej, jego IQ oceniona na równe 200.
Uśmialiście się już, to nie koniec podążamy dalej.

Bob Lazar pojawił się na arenie publicznej wiosna roku 1989, przedstawił go JL dziennikarzowi telewizji z Las Vegas KLAS-TV George'owi Knapp'owi. Relacja między JL. a BL. Była dość skomplikowana, Lazar był bowiem jednym z tych „supertajnych źródeł” od których JL. czerpał informację przy tworzeniu „Dark Side Hpothesis” . JL twierdził, że to właśnie Bob Lazar poinformowało o bazach na Marsie i księżycu, sam Lazar jednak wyparł się tego publicznie. Bob Lazar jak sam twierdzi pracował jako fizyk w Strefie 51, jego celem było zrozumienie i odtworzenie napędu obcych statków. Utrzymywał iż w hali głównej przetrzymywanych było 9 latających talerzy, co więcej wielokrotnie widywał tam obcych. Fizycy, będący jego kolegami mieli do dyspozycji, mieli do dyspozycji reaktor, do którego jeden z nich postanowił zajrzeć i nieszczęśliwie coś przekręcił, w skutek czego ten wybuchł zabijając wszystkich badaczy, jedynym ocalałym był BL, który przypadkowo znajdował w środku UFO, co ochroniło go przed wybuchem. Według jego wersji przeżyli jedynie obcy, wszyscy pracujący na wydziale S-4 ludzie umarli. Wszyscy zatrudnieni w Strefie mieli symbol MAJ (Majestic). Słowo to oznaczało także poziom dostępu do supertajnych danych.

Co może się wydać ciekawe, BL posiadał jasno określony zasób informacji, którego się trzymał. Nigdy nie wykraczał po za niego, wypierał się tego iż rzekomo poinformował JL o bazach na marsie i księżycu. Jego zeznanie jest czysto techniczne, brakuje w nim jakichkolwiek wzmianek o porwaniach, eksperymentach na ludziach, okaleczeniu bydła, w ogóle jego opowieści obcy przejawiają się jedynie sporadycznie, nie przywiązuje do nich większej wagii. Podowane szkoły i uczelnie skończone przez BL, zaprzeczają by kiedykolwiek do nich uczęszczał, jego zdaniem jest to tuszowanie informacji przez rząd.

[quote]Według Phila Pattona "z początkiem następnego roku (1990) ufolog japoński Norio Hayakawa, który oglądał programy telewizji KLAS-TV, zainteresował osobą Lazara stację telewizyjną Nippon TV, a w lutym 1990 r. przyjechał z japońską ekipą do Las Vegas. Przeprowadzono z Lazarem wywiady w pomieszczeniu, które określił on jako swoje mieszkanie, Hayakawa czuł jednak, że nie jest to normalny dom. Było tam niewiele mebli, a wnętrze nie wyglądało na zamieszkane. Mężczyzna, który przedstawił się jako 'przyjaciel', siedział obok Lazara, nie odstępując go na krok i wchodząc za nim nawet do toalety. Człowiek ten nosił przy pasku jakieś niewielkie elektroniczne urządzenie przywoławcze." Te dziwne okoliczności wywiadu oczywiście nie wywołały żadnych podejrzeń Japończyków, rewelacje Lazara zostały pokazane w Japonii i miały rekordową oglądalność.[/quote]
Źródło:ndw.v.pl

Bob Lazar spotkał się z wielkim zainteresowaniem jego osobą, z powodu niezwykłej spójności swojej relacji, która miała charakter czysto technologiczny. Brak w jego historii opowiastek PB. co skłania do stwierdzenia iż nie był on jednym z jego zwolenników. BL przedstawił teorie dzięki której jego zdanie UFO miały latać, użyto w nich zasady antygrawitacji zmniejszanej lub zwiększanej w zależności od jego pasażerów.

[quote]W latach 1987-89 w USA pojawiły się osoby dysponujące zwartą, dopracowaną w szczegółach "ufologiczną opowieścią". Wiele elementów tych opowieści pokrywało się ze sobą i wcześniejszymi relacjami z serii "UFO - Top Secret". Czy wystąpienia Leara w grudniu 1987 r., Coopera w grudniu 1988 r., Lazara w marcu 1989 r. miały związek z ujawnieniem dokumentów MJ-12? Czy AFOSI postanowiło pójść za ciosem? Nigdy później ufologia w USA nie została "zbombardowana" taką ilością danych, czy to tylko zbieg okoliczności? W przypadku John Lear, a szczególnie Milton William Cooper. nie wydaje się prawdopodobne, by byli oni świadomymi "agentami wpływu" (Cooper był zwolennikiem milicji fundamentalistycznych). Byli raczej "karmieni" dezinformacją, jak w przypadku Paula Bennewitza.[/quote]
Źródło: ndw.v.pl

"Falcon" i "Condor" w TV
Opinia publiczna po raz pierwszy usłyszała o „Dreamland” wieczorem 14 października 1988r., określenie te zostało użyte w programie telewizyjnym „UFO Cover-up?...Live!” nadanym w sieci krajowej FOX, przez dwóch informatorów, którzy nosili oznaczenia kodowe „Sokół” i „Kondor” Bezpośrednio w tworzeniu audycji uczestniczył WM. Sokół stwierdził iż główna siedziba MJ-12 znajduję się w Naval Obserwatory w Waszyngtonie. Zwierzchnictwo nad sprawami związanymi z MJ-12 ma Marynarka Wojenna. "Sokół" opisał program Aquarius, stanowiący próbę nawiązania kontaktu z istotami pozaziemskimi, oraz projekt Snowbird, którego realizację rozpoczęto w roku 1972 w Nevadzie i który jest nadal realizowany w Strefie 51. "Istoty pozaziemskie - powiedział Sokół - całkowicie kontrolują tę bazę w następstwie nieudanego porozumienia między rządem i obcymi. Sokół przedstawił relację z obserwacji UFO widzianego pod eskortą 1g helikopterów. UFO było testowane, przez pilotów – ludzi , a śmigłowce towarzyszyły mu w razie katastrofy, po czym miały by przenieść wrak UFO, bezpiecznie do bazy. O upodobnieniach obcych do muzyki, Kondor powiedział

„Zwłaszcza dawnej muzyki tybetańskiej oraz do lodów - szczególnie truskawkowych - które są podobno ich ulubionym przysmakiem"
Tłumaczenie: Arek

W programie Paul Shartle opisywał widziany przez niego film z rzekomego lądowania w Holloman, twierdził on, że USAF traktowały taśmę jako fil treningowy, zmontowany na zlecenie.

„Badacze UFO rozpoznali "Sokoła" jako Richarda Doty'ego, należącego do jednostki Biura Śledztw Specjalnych Sił Powietrznych (AFOSI) działającej w bazie Kirtland, a "Kondora" jako Roberta Collinsa. Producent programu Michael Seligman upierał się przy tezie, iż "Sokołem" był ktoś z DIA w Waszyngtonie.”
Źródło: „Kontakt z UFO” J. Allen Hynek

Inspiracja do artykułu: Publikacje Andrzeja Krzemińskiego
Artykuł jest połączeniem mojej pracy i opracowania publikacji Andrzeja Krzemińskiego


Arek

Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: pOtFuR data: 2009-02-14 14:25:49
zby długi jak dla mnie :P
dodał: Semi data: 2009-12-24 20:18:43
Beznadziejny .
dodał: Robert Pzp data: 2010-03-25 13:27:18
Nie no,ludzie!Chociaż streszczenie dajcie...
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::