W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach

dodano: 08/11/2007 02:18 • komentarze: 10 • odsłony: 3966 • kategoria: Parapsychologia • dodał: Simon

Pacjentem był 37-letni mężczyzna, nad którym w dzieciństwie znęcała się fizycznie matka-schizofreniczka, najczęściej gdy leżał w łóżku, próbując zasnąć. Mimo to wyrósł on na normalnego, zdolnego do pracy dorosłego mężczyznę, któremu się wydawało, że ktoś go śledzi, gdy pewnej nocy obudził się i zaczął w szufladach kredensu szukać intruza. Później zaczęły się nocne koszmary - przerażające i powracające, w których intruzem była kobieta w średnim wieku z nożem, który z damoklezjańską pogardą przelatywał nad jego głową.

"Stare wspomnienia lęku nie zniknęły", powiedziała doktor Ross Levin, psycholog i badacz snu na Uniwersytecie Yeshiva w Nowym Jorku (USA). One "szybko zostały reaktywowane przez ostatni uraz" i właśnie to stało się podstawą powtarzającego się koszmaru. Dr Levin namówiła pacjenta do przypomnienia sobie snu i spróbowała stworzyć alternatywę dla latających ostrzy i uporczywego lęku, aż w końcu koszmary ustały i mężczyzna mógł odzyskać spokój.

Niewielu z nas cierpi z powodu przerażających koszmarów, wystarczająco uporczywych aby wymagały leczenia. Wszyscy wiemy, jak przykrym doświadczeniem jest koszmar, jak on cię otacza i atakuje, uderza w ciebie, a twoje zęby wypadają jeden po drugim, dostajesz białaczki i widzisz, jak twoja sześcioletnia córka biegnie w te i wewte, och nie! ten pociąg mknie w niewłaściwym kierunku, jest już dobrze po północy, a ty znów jesteś wystraszonym uczniem podstawówki w Pcimiu Dolnym, aaach nieee tylko nie podstawówkaaa! Wrzeszczysz, walisz rękami i chcesz się obudzić.

W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach
Zapytaj ludzi, aby sobie przypomnieli ile koszmarów mieli w ubiegłym roku
i czy mogą opowiedzieć jeden albo dwa", powiedział badacz Mark Blagrove.
"Poproś, aby zaczęli prowadzić pamiętniki snów, a opiszą w nich przynajmniej
jeden lub dwa koszmary w ciągu jednego miesiąca..."



Jak pokazują dowody, chorendalnie złe sny są powszechnie występującym doświadczeniem. Czasami sny bywają wystarczająco przerażające, by wstrząsnąć śpiącą osobą do tego stopnia, że człowiek się budzi, wówczas odpowiadają one formalnej definicji koszmarów - złe sny, które cię budzą. W innych przypadkach bywają one jeszcze gorsze. Śpiącemu człowiekowi wydaje się, że koszmar go otacza, co jest prostą drogą do Twojego Zagnieżdżonego Koszmaru (po angielsku "Your Nested Nightmare"). Cokolwiek się w tych koszmarach dzieje, badacze mówią, że koszmary i straszne sny mogą potencjalnie udzielać nam wskazówek do większej tajemnicy, łącznie z tymi, dlaczego śnimy, jak nasze senne i dzienne życia mogą się krzyżować, i tym co jest być może najbardziej interesujące, czyli jak możemy zbudować w naszej czaszcze wirtualną rzeczywistość, pozornie żywą, wielowymiarową, postrzeganą zmysłowo rzeczywistość obsadzoną postaciami tak przekonywującymi, chcącymi się... zabić, dusząc się nawzajem, wcześniej zabijając ciebie.

Negatywne sny oferują wgląd w naszą ogólną architekturę snów, zaś jak pokazuje większość badań, większość naszych snów to właśnie sny negatywne. Obojętnie czy badani prowadzą dzienniki snów w domu czy śpią w laboratoriach badawczych i okresowo się budzą i budzenie połączone jest z ruchem gałek ocznych lub gdy znajdują się w fazie REM snu - jest to faza najbardziej obfitująca w sny - zawsze jest tak samo: 75% opisywanych doznań sennych to doznania negatywne.

"Ponadto", jak powiedział Robert Stickgold, badacz snu w Harvard Medical School, "jesteśmy śmiesznie pracowitymi marzycielami, spędzamy 60 do 70% czasu na sen w półśnie albo w stanie zwanym procesem myślowym snu, który funkcjonuje do trzech godzin każdej nocy kiedy występuje stan niepokoju lub frustracji, co widzimy później [we śnie] jako stąpanie boso po rozbitym szkle gdy nasze buty się roztopiły".

"Nawet koszmary "bona fide" są bardziej pospolite, niż się nam wydaje. Zapytaj ludzi, aby sobie przypomnieli ile koszmarów mieli w ubiegłym roku i czy mogą opowiedzieć jeden albo dwa", powiedział Mark Blagrove, badacz snu z Uniwersytetu Walijskiego w Swansea (Wielka Brytania). "Poproś, aby zaczęli prowadzić pamiętniki snów, a opiszą w nich przynajmniej jeden lub dwa koszmary w ciągu jednego miesiąca".

Przeglądy i badania pamiętników pokazały, że częstotliwość występowania koszmarów zmienia się w zależności od wieku i płci. Przedszkolaki są stosunkowo odporne na strach, ale nie tak jak ich starsze rodzeństwa. Około 25% dzieci w wieku od 5 do 12 lat przynajmniej raz w tygodniu budzi się z powodu koszmarów.

Częstotliwość występowania koszmarów rośnie wraz z wiekiem dojrzewania, aż do szczytu młodej dorosłości i wtedy z wiekiem ta częstotliwość zaczyna spadać. Średnio 55-latek ma około 2/3 koszmarów mniej niż 25-latek. W prawie każdym wieku dziewczyny i kobiety mają znacznie więcej koszmarów niż chłopcy i mężczyźni, co badacze wiążą ze stosunkowo większą ilością niepokojów i zmian nastroju u kobiet.

Zawartość snu również się zmienia wraz z wiekiem i uwarunkowaniami kulturowymi. "Młody człowiek żyjący w XXI wieku zwykle nie przejmuje się sporadycznymi sprośnymi snami, ale święty Augustyn, żyjący w IV wieku filozof chrześcijański, pisał, że "sny o seksie są koszmarami"", powiedziała Kelly Bulkeley, badaczka snu z Graduate Theological Union w Berkeley (Kalifornia, USA). "Uznawał je za zagrożenie dla wiary".

Uwarunkowania kulturalne mogą również zahaczać o tematy uniwersalne. Dr Bulkeley i jej koledzy odkryli, że koszmary o spadaniu w powietrzu są powszechne wśród kobiet zamieszkujących kraje arabskie, być może z powodów metaforycznych. "W tych krajach cenione są kobiety cnotliwe, dlatego niebezpieczeństwo zostania 'upadłą kobietą' jest tak intensywne, że naturalnie wysoka linia bazowa snów jest wyższa niż gdziekolwiek indziej".

Używając urządzeń do obrazowania mózgu, które są hałaśliwe, niewygodne i bynajmniej nie sprzyjają zasypianiu, naukowcy zaczęli identyfikować, które regiony mózgu są podczas snu aktywne, a które w większości są wyłączone. Mózg przechodzi w ciągu nocy przez cztery fazy snu, przy czym każda faza charakteryzuje się innym wzorem fal mózgowych i działalnością neurochemiczną. Faza REM, kiedy oczy zakryte są przez powieki, jest słusznie nazywana fazą snów i zajmuje około 90% czasu snu. Jednakże wizje senne pojawiają się także w innych fazach.
W krainie koszmarów - czyli o koszmarach i negatywnych snach
Przy wchodzeniu do fazy REM, jak mówi doktor Levin, "zmienia się cały mózg". "Neurochemicznie proces ten wygląda jak święto czwartego lipca, gdy kolory kory mózgowej podczas skanowania zmieniają się, ukazując rozbudzenie lub spoczynek [obszarów mózgu]", powiedziała Levin, po czym dodała: "System limbiczny staje się niewiarygodnie aktywny, dużo bardziej aktywny niż podczas czuwania, dlatego w snach jesteś emocjonalnie na krawędzi".

Ze szczególnym patriotycznym zapałem [na obrazie ze skanowania pracy mózgu] w systemie limbicznym płoną migdały móżdżku i kora mózgowa, tworząc coś co Steven H. Woodward, psycholog ze szpitala w Menlo Park w Kaliforni, nazwał mózgową "osią lęku". "Równocześnie kora przedczołowa, będąca siedliskiem racjonalnej myśli i krytycznego rozumowania, robi sobie przerwę", powiedziała dr Levin, "i dlatego możesz mieć sen, w którym zobaczysz stwora z czterema głowami i dwunastoma nogami i pomyślisz sobie 'Nie ma problemu, kto następny?'".

Najważniejsza kora wizualna, odbiorca sygnałów wizualnych ze świata zewnętrznego, również jest stosunkowo mało aktywna. Jednak wtórna kora wizualna, która wspomaga proces i interpretuje te sygnały, pozostaje czujna. "To prawdopodobnie tutaj powstaje bajeczne obrazowanie snów", powiedział Tore Nielsen z Uniwersytetu w Montrealu, "gdy wtórna kora wizualna stara się odcyfrować sygnały przez nią przechodzące, z czego wiele sygnałów jest wewnętrznie wygenerowanych, i połączyć w jakąś całość".

W fazie REM pozostają aktywne inne systemu czuciowe i motoryczne, w tym system kontrolujący ręce i nogi, dlatego wielu ludzi porusza we śnie kończynami. Jeśli jednak często jesteś sfrustrowany faktem, że możesz nie dotrzeć do moejsca do którego zmierzasz, wtedy możesz się w ogóle nie ruszać.

Zdarza się, że jedynym czujnym graczem podczas snu jest mały region pnia mózgu, który paraliżuje większość ciała, powstrzymując cię od fizycznego odegrania twojego snu. Ludzie z chorobami neurogeneratywnymi, które powodują że ów obszar pnia mózgu jest nieaktywny, często ranią się podczas działań wykonywanych we śnie. Większość przypadków somnambulizmu występuje poza fazą REM, kiedy ciało nie jest sparaliżowane.

Senne ciało i mózg, najwidoczniej w zmowie, pozwalają nam wędrować bezpiecznie przez złowieszczy koszmar przepełniony dziwacznymi postaciami, zaś naukowcy badający sen są w większości przekonani, że śnienie służy podstawowemu, prawdopodobnie ewolucyjnemu celowi.

W ostatnim artykule w "Psychological Bulletin" dr Nielsen i dr Levin uważają, że śnienie służy utworzeniu czegoś, co nazywają "wspomnieniami wygasającego lęku", czegoś co stanowi dla mózgu sposób walki, wyczyszczenia i w końcu usunięcia starych wspomnień związanych z lękiem, co ma służyć stworzeniu przestrzeni synaptycznej dla ewentualnych nowych zagrożeń, które mogą czyhać za drzwiami. "Mózg szybko się uczy, czego ma się bać", powiedział dr Nielsen. "Gdyby jednak ten proces nie był kontrolowany, to w dorosłym życiu balibyśmy się tego samego, czego baliśmy się w dzieciństwie".

"Zwykle negatywne sny rzadko są odbiciem nieprzyjemnych zdarzeń z prawdziwego życia, ale zamiast skopiować je", wyjaśnił doktor Nielsen, "[mózg] osłabia lęki". "Negatywny sen, który nie prowadzi do przebudzenia się, jest skuteczny w utrwalaniu intensywnych emocji. Taki sen niepokoi, ale ma taki zasięg, który nie pozwala nam się obudzić".

Według tego scenariusza koszmary pozwalające ci przedwcześnie uciec [budząc się] ukazują niepowodzenie działania systemu "wygasającego lęk". "Negatywne sny są funkcjonalne, koszmary są patologiczne", powiedział Nielsen.

Jeśli czujesz, że spadasz, rozłóż ręce i naucz się latać.

źródła: Natalie Angier, The New York Times, 23 październik 2007 / Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios / paranormalium.pl
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: ReCaLL data: 2007-11-08 15:32:31
ja zawsze jak mam koszmar pyrzpominam sobie ze to sen i zaczyna sie zabawa ^^ ale tak mam dopiero od 4 lat ;>
dodał: gingus12 data: 2007-11-11 19:22:23
Dokładnie. Budzisz się cały spocony a potem z tego lejesz ze śmiechu :P
dodał: mbartek data: 2007-11-11 23:03:16
tez mi sie czesto to zdarza, kiedys mialem sen w ktorym zdalem sobie sprawe ze to sen, poniewaz rzeczywistosc jest inna... ale dalej snilem, tyle ze robilem co chcialem bo wiedzialem ze to 'tylko' sen i nic mi sie nie stanie :)
dodał: adriand data: 2007-11-12 16:38:49
Ja miałem ostatnio sen tzn wczoraj ze jechałem autobusem i banda kanarow chciała mnie złapać bo zapomnialem przejazdowki - i gdy juz podchodzili do mnie to spanikowalem i chcialem sie obudzic to zacelem krecic głowa :D Wiedzialm ze to mi sie sni :) Nawet w snie 100 mandatu to duzo :P
dodał: abadziaba data: 2008-08-22 23:03:14
Gorzej jak te koszmary to deja vu, znam osobe co czesto ma deja vu, bylem swiadkiem gdy przy piwie siedzac powiedzial co za chwile sie stanie, doslownie po 5min stalo sie wszystko tak samo. Dlatego sny maja jakis wplyw na zycie nasze. Moze np. taki koszmar ma nas uratowac od krzywdy
dodał: focza data: 2009-02-26 00:42:16
ja nie czesto mam koszmary ale jak juz zaczna sie snic to sa tak realistyczne ze jak sie przebudze przestraszona to dlugo sie zastanawiam co sie stalo i wtedy chodze po domu i dociekam prawdy... ale najgorsze sa paralize senne ;/ nikomu tego nie zycze to gorsze niz koszmary senne bo to sa koszmaty na jawie (czyt. narkolepsja)
dodał: kamil4242 data: 2009-07-22 09:25:35
"tyle ze robilem co chcialem bo wiedzialem ze to 'tylko' sen i nic mi sie nie stanie"

Podobno jak zginiesz we śnie, to zginiesz naprawdę! Jest dość sporo potwierdzonych przypadków.
dodał: Gieksiarz1964 data: 2009-07-26 20:50:38
mi się śniło że mnie goniły potwory a jak mnie złapały to zaczeły mnie gilgotać :D ^^ xD
dodał: CiekawePL data: 2010-07-02 14:11:27
kamil4242 to nieprawda. Być może te przypadki o których mówisz były u osób starszych, chorych, słabych. Ja raz śniłem że całe moje miasto było opuszczone jak jakieś miasto duchów. Tylko na moim osiedlu byłem ja kilka innych osób. Trochę mi to przypominało Czarnobyl xD. Na całym osiedlu były dziwne plamy krwi i... głowy zabitych osób. Na placu zabaw widziałem dzieci z wyszarpanymi sercami i wypitą krwią. W końcu natknąłem się na sprawcę, gonił mnie jakiś potwór taki jak Cupacabra tylko że o wiele większy. W końcu mnie dopadł. Kiedy leżałem na ziemi a on nade mną stał ja se pomyślałem: A dobra zabij se mnie. To tylko sen. On mnie zabił, ostatnie co widziałem to wnetrze jego paszczy i obudziłem się leżąc wygodnie w moim łóżku.
dodał: Laila data: 2010-07-17 04:06:59
ja jak bylam mala potfornie balam sie dzdzownic, brzydzilam sie ich, np jak musialam isc do szkoly lub przedszkola a padal deszcz nie chcialam wychodzic z domu bywalo ze skakalam po chodniku zeby zadnej nie zabic bo mi bylo szkoda ale tez zeby nie dotknac z obrzydzenia,mozna powiedziec ze mialam na ich pumkcie fobie:D kiedys jak padal deszcz przez pare dni mialam sen ze oblazly mnie dzdzownice najpierw dotknelam jednej we snie pozniej pojawialo sie coraz wiecej,bylam mala i spalam z mama, jak sie obudzilam bylam cala blada i spocona krzyczalam zaczelam machac rekami bo na poduszce ciagle widzialam dzdzownice i tak bylo przez jakies 10 min pozniej nie spalam wogole balam sie zasnac bo balam sie ze mi sie to znowu przysni:) to chyba najgorszy moj koszmar;d
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::