Wilkołactwo. Czyli kiedy człowiek przemienia się w zwierzę...

dodano: 19/12/2009 00:15 • komentarze: 2 • odsłony: 10239 • kategoria: Wampiryzm • dodał: ghost456

Wierzenia w przemianę człowieka w zwierzę jest obok wampiryzmu najbardziej rozpowszechnioną formą legend mówiących o paranormalnych wręcz właściwościach ludzi. Opowieści na temat likantropii jest bowiem co nie miara. Najogólniej rzecz biorąc wilkołactwo (czy też inaczej mówiąc likantropia) według wierzeń pogańskich to niezwykła, nadludzka zdolność przemiany człowieka w zwierzę. Najczęściej według podań są to przemiany w wilka, choć nie jest to regułą, bo np. na północy Europy, w krajach skandynawskich mówi się o przemianie w niedźwiedzie, w Afryce spotyka się wierzenia w przemianę człowieka w hienę lub lamparta, natomiast w krajach azjatyckich mówi się o przemianie w tygrysa lub w lisa. Wierzenia Ameryki Środkowej opowiadają się za przemianą człowieka w jaguara lub kojota. Wytłumaczenie tej sprzeczności jest proste, gdyż bohaterami legend tego typu są te zwierzęta, które zamieszkują dany teren.

Wilkołactwo na przełomie dziejów.
Już w mitologii greckiej możemy dopatrzeć się elementów wiary w metamorfozę Wilkołactwo. Czyli kiedy człowiek przemienia się w zwierzę...człowieka w zwierzę. Mowa tutaj o Likaonie, który zgodnie z mitem greckim zaprosił bogów na ucztę, częstując ich potrawą przyrządzoną z ciała jego najmłodszego syna. Niestety bogowie wyczuli, że mięso jest pochodzenia ludzkiego i postanowili zemścić się na Likaonie zamieniając go w wilka, natomiast ciało poćwiartowanego chłopca złożyć w jedną całość i przywrócić do życia. Sama nazwa „likantropia” bierze się właśnie z tego mitu. Ponoć pasterze z Arkadii raz na dziesięć lat podczas uroczystości w Dionizji odtwarzali te wydarzenia, wybierając spośród mężczyzn jednego, po czym przyrządzali z jego ciała potrawę, którą jeden z wybrańców musiał spożyć. Następnie osoba, która skosztowała potrawy została wygnana do lasu, by spędzić tam czas z wilkami. Po dziesięciu latach wygnaniec mógł z powrotem powrócić do ludzi. Na przełomie szesnastego i siedemnastego stulecia narosła fala tajemniczych wydarzeń, jakoby niektórzy ludzie zamieniając się w bestialskie zwierzęta pożerali trzodę chlewną i inne zwierzęta gospodarstwa domowego, a nawet atakowali ludzi. Rzekome wydarzenia przyczyniły się do organizowania licznych dochodzeń i sądów. Podejrzewano ludzi mających wiele wspólnego z czarną magią oraz tych którzy jako ludzie posiadali cechy zwierząt (dzika agresywność, nadmierne pobudzenie, zbyt bujne owłosienie na ciele itp.) Zaczęto praktykować kary cielesne i ostatecznie publiczne spalenie na stosie. Najsłynniejszy i najbardziej znany wydaje się być proces Gillesa Garniera podejrzanego o wilkołactwo. Miał on ponoć zamordować kilkoro dzieci nieopodal burgundzkiego miasta Dole. Mężczyzna zeznając przyznał się do zawarcia paktu z diabłem, który zdradził mu jak przemienić się w wilkołaka za pomocą magicznego pasa. Mężczyzna został poddany chłoście a następnie skazano go na spalenie na stosie. Akt ten został dokonany 18 stycznia 1574 roku. Wierzono, że jeśli człowiek chciał zemścić się na kimś, ale nie miał wystarczająco dużo siły i odwagi, to wybierał się do lasu, gdzie tam zbierał magiczne zioła, z których przyrządzał potem eliksir, dzięki któremu mogła nastąpić przemiana w wilka. Jak głoszą legendy przemiana taka nie była wcale łatwa, gdyż towarzyszył jej ogromny ból. Niektóre inne wierzenia głoszą, że wilkołakiem mógł stać się człowiek który spożył wodę z kałuży, w której odciśnięta została łapa wilka. Przemiana mogła nastąpić również po ukąszeniu przez zwierzę. Wierzono, że przemiana takiego człowieka mogła odbyć się tylko nocą, przy pełni księżyca. Przybierał on wtedy wilczą sierść i wybierał się na polowania. Jeśli chodzi o próby zabezpieczenia się przed wilkołakiem, to według podań najlepszym rozwiązaniem było posiadanie srebra, które co prawda nie zabijało wilka, ale go odstraszało, a niektóre podania i legendy donoszą, że srebro powodowało poparzenia i ból u wilkołaka. Rzadko spotyka się w wierzeniach, żeby srebro mogło unicestwić całkowicie bestię. Mówiąc o likantropii należałoby wspomnieć o stosunku wilkołaków do wampiryzmu. Tutaj ważne jest to, że zarówno wilkołaki jak i wampiry polowały na ludzką i zwierzęcą krew, dlatego też te dwie mistyczne postacie konkurowały ze sobą. Czasem podaje się, że oba „gatunki” żerowały razem.

Nadnaturalne cechy wilkołaka.
Na przełomie dziejów mityczna postać jaką jest wilkołak przybierała różne cechy. Przypisywano mu zdolność do szybkiego przemieszczania się w przestrzeni, wielką moc i siłę, zwinność a także (choć nie we wszystkich legendach) zdolność do powtórnej przemiany w człowieka. Wilkołaki mogły także wspinać się na duże wysokości i zeskakiwać z wysokości nie robiąc sobie przy tym krzywdy. Ważną cechą był także Wilkołactwo. Czyli kiedy człowiek przemienia się w zwierzę...bardzo dobry słuch i węch. Nie bez znaczenia była także swoista zdolność do przyciągania ludzi. Jeśli chodzi o długość życia, to niektóre wierzenia mówią o całkowitej nieśmiertelności, inne wspominają o długowieczności z tym, że po upływie kilku wieków wraz ze starzeniem się wilków, tracili oni moc i siłę, po czym umierali. Gdy człowiek przemienił się w wilka, nie panował nad swoimi emocjami, był wybuchowy i niebezpieczny dla środowiska. Jedna z legend opowiada o pewnej dziewczynie, która poślubiła mężczyznę- wilkołaka. W noc poślubną mąż zapowiedział żonie, że jeżeli ta obudzi się i przy jej boku go nie zastanie, to żeby dziewczyna nigdzie go nie szukała i nie wychodziła z domu. Żona nie wiedziała o co chodzi, ale mimo wszystko zgodziła się. Pewnej nocy, gdy dziewczyna obudziła się, a jej męża nie było u jej boku, postanowiła go poszukać. Po drodze zaatakował ją wilkołak, rozrywając dziewczę na strzępy. Gdy mąż wrócił do domu okazało się, że dziewczyny tam nie ma. Zdesperowany zaczął szukać jej w okolicy. Przed świtem znalazł jej ciało całe w strzępach. Legenda, którą przytoczyłem doskonale pokazuje brak kontroli wilkołaków nad emocjami. Według wierzeń ludowych człowiek po dokonaniu okrucieństwa później żałował tego czynu, ale mimo wszystko nie potrafił nad tym zapanować.

Wilkołactwo współcześnie.

W minionych wiekach wilkołactwo nie było traktowane jako ludowa opowieść, lecz jako grzech przeciw Bogu. Obok czarownic podejrzanych o uprawianie niedozwolonych czarów wilkołactwo uważane było za ówczesną plagę. Stąd też organizowano liczne procesy przeciwko ludziom podejrzanym o tego typu zdolności. Współcześnie uznaje się, że niemożliwa jest przemiana człowieka w jakiekolwiek zwierzę, a motyw wilkołactwa traktowany jest jako swego rodzaju baśń i wierzenia ludów minionych. Współcześnie wierzenia i legendy na temat likantropii są bardzo popularne w literaturze fantazy, filmach grozy jak również robią karierę wśród gier komputerowych.

źródła: Internet
Zobacz co sądzą o tym inni:
dodał: virter data: 2010-12-04 19:42:39
Po prostu chore na wściekliznę wilki atakowały wszystko co można było zabić a co do reszty baśnie i legendy
dodał: demetria0606 data: 2011-01-03 18:21:41
świetny artykuł ;) ja za to słyszałam historie o kocich demonach które tak jak wilkołaki potrafią zamieniać się w koty i z powrotem w ludzi ;)
Aby mieć możliwość komentowania, musisz być zalogowany. Nie masz konta? Zarejestruj się!
nieznane.pl Bądź na bieżąco! Subskrybuj nasz kanał RSS.Statystyki This Page Is Valid XHTML 1.0 Transitional :: ©2007-2009 nieznane.pl ::